Zdjęcie: Wikipedia
02-04-2025 08:30
W cieniu tragedii na poligonie w Podbrodziu, pojawiły się informacje o otwarciu przez Niemcy siedziby sztabu 45 Brygady Pancernej, niemieckiej jednostki, która ma wspierać obronę Litwy. Co ciekawe, informacje na ten temat nadeszły nie z mediów litewskich, gdzie 1 kwietnia upłynął pod znakiem informacji z poligonu, ale z prasy zagranicznej, w tym "Politico".
„Mamy jasne zadanie: zapewnić ochronę, wolność i bezpieczeństwo naszym litewskim sojusznikom na wschodniej flance NATO” – powiedział generał Christoph Huber, dowódca brygady, podkreślając, że obecność niemieckich wojsk zabezpiecza także terytorium NATO oraz samą Niemcy. Berlin podjął zobowiązanie w 2023 roku, aby na stałe rozmieścić swoje siły wojskowe poza granicami kraju, odchodząc od wieloletniej polityki unikania takich działań. Pełna liczba 5000 żołnierzy ma zostać osiągnięta do 2027 roku, a do tego czasu jednostki mają być rozmieszczone w bazach tymczasowych.
Warto jednak zauważyć, że uruchomienie brygady nie wygląda na tę chwilę imponująco. Jak się okazuje na Litwie stacjonuje teraz około 150 niemieckich żołnierzy, a do końca roku liczba ma wzrosnąć do 500. Dla Litwy, sąsiadującej z rosyjską eksklawą królewiecką oraz sprzymierzoną z Kremlem Białorusią, niemiecka obecność ma być kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego. Rosyjska agresja na Ukrainę uczyniła region bałtycki strefą frontową, a stacjonowanie Bundeswehry jest sygnałem długoterminowego zaangażowania NATO.
W ciągu ostatnich dni pojawiły się także w prasie litewskiej artykuły omawiającą obecną sytuację Bundeswehry. Zauważa się, że Niemcy zwiększają inwestycje w obronność, przeznaczając na ten cel nawet bilion euro. Niemiecki parlament zatwierdził reformę ograniczeń budżetowych, co umożliwi większe wydatki na infrastrukturę wojskową i uzbrojenie. Berlin podpisał też wart 8,5 miliarda euro kontrakt z koncernem Rheinmetall na dostawę amunicji artyleryjskiej, co jest największym zamówieniem w historii firmy. Produkcja ta jest konieczna, ponieważ Bundeswehra znaczną część swoich rezerw przekazała Ukrainie, wspierając ją w walce z rosyjską inwazją. Jednocześnie niemieckie siły zbrojne borykają się z problemami logistycznymi – wiele ich obiektów wymaga pilnej renowacji, a całkowity koszt modernizacji koszar w kraju oszacowano na 67 miliardów euro.
Kolejnym poważnym wyzwaniem dla Bundeswehry jest niedobór personelu. Obecnie liczy ona około 182 000 żołnierzy, a ministerstwo obrony dąży do zwiększenia tej liczby do 203 000. Mimo wzrostu liczby rekrutów, aż 25% z nich rezygnuje w ciągu pierwszych sześciu miesięcy. Pojawiły się dyskusje o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej, lecz Bundeswehra nie posiada wystarczającej infrastruktury, aby przyjąć poborowych.
W przeddzień otwarcia sztabu, pojawił się w mediach artykuł o obawach dotyczących bezpieczeństwa regionu. Zadano pytanie, czy Litwa może wciąż liczyć na swoich sojuszników, czy też w razie wojny będzie musiała bronić się sama. Podkreśla się w nim także rosnące koszty infrastruktury dla niemieckiej brygady, wynoszące miliardy euro. "Co należałoby zrobić, gdyby okazało się, że Niemcy ani nie mogą, ani nie chcą wysłać brygady na Litwę, a miliardy przeznaczone na infrastrukturę brygady już zostały wydane? Czy trzeba będzie rozebrać miasteczko zbudowane dla żołnierzy niemieckich i w razie wojny próbować rzucać w Rosjan cegłami?" - czytamy w artykule.
Należy też jednak dodać, że mimo obaw, Litwini solennie dotrzymują swojej części umowy z Niemcami. W międzyczasie Wilno przygotowuje miejsca w szkołach dla dzieci niemieckich żołnierzy. Pierwsze 100 uczniów ma rozpocząć naukę we wrześniu, a docelowo może ich być nawet 600. Niemieckie dzieci będą kształcone według niemieckiego programu nauczania, a przedszkolaki będą uczestniczyć w litewskim systemie edukacyjnym. Znalezienie nauczycieli mówiących po niemiecku stanowi wyzwanie, jednak niektóre matki niemieckich dzieci zaoferowały swoją pomoc w edukacji najmłodszych. Niemcy zadecydowały, że w Wilnie trzeba będzie założyć nową szkołę, a następna zaprojektowana na przyjęcie 200 dzieci, jest planowana w Kownie.