Zdjęcie: Pixabay
15-07-2026 14:33
Desygnowany na szefa rządu Mołdawii Vasile Tofan zakończył konsultacje z 16 dotychczasowymi ministrami, którzy tymczasowo kierują swoimi resortami po dymisji gabinetu premiera Alexandru Munteanu. Rozmowy te mają pomóc w sformułowaniu programu nowego rządu oraz ustaleniu jego ostatecznego składu personalnego.
Przyszły premier postawił przed urzędnikami twarde wymagania – każdy z nich musi przygotować szczegółowy raport dotyczący m.in. zatrudnienia, budżetu, zobowiązań unijnych oraz potencjalnych oszczędności administracyjnych. Tofan oczekuje również wskazania od 3 do 5 priorytetów na najbliższe 12 miesięcy, głównych problemów systemowych oraz jednej kluczowej zmiany usprawniającej pracę każdego ministerstwa.
„Chcę rządu skoncentrowanego na kilku jasnych priorytetach, zdyscyplinowanego w wydatkowaniu środków publicznych i ocenianego na podstawie wyników” – zadeklarował Vasile Tofan, podkreślając, że dzięki zebranym danym ma już znacznie pełniejszy obraz sytuacji w państwie. Kolejnym krokiem nowego premiera będą konsultacje z partiami politycznymi oraz reprezentantami różnych sektorów gospodarki. Choć skład nowego gabinetu nie został jeszcze oficjalnie zatwierdzony przez parlament, w przestrzeni publicznej pojawiły się już pierwsze spekulacje personalne dotyczące obsady Ministerstwa Finansów.
Domysły te wywołał opublikowany na stronach resortu finansów projekt polityki podatkowej, pod którym podpisał się sam Tofan. Na dokumencie widnieją również podpisy sekretarza generalnego rządu Alexei Buzu oraz dotychczasowego tymczasowego ministra finansów Andriana Gavrility. Przedstawiciele ministerstwa nie skomentowali dotąd sprawy, a sam desygnowany premier nie potwierdził oficjalnie, czy obecność jego podpisu na projekcie jednoznacznie wskazuje nazwisko przyszłego szefa tego resortu.