Wiadomości

Unijne kłopoty ukraińskiego hutnictwa

Zdjęcie: Pixabay

Unijne kłopoty ukraińskiego hutnictwa

Dodał: Andrzej Widera

10-07-2026 10:52

Według "Ekonomicznej Prawdy", wprowadzenie przez Unię Europejską drastycznych ograniczeń w imporcie stali stawia ukraiński sektor metalurgiczny w obliczu kryzysu. Bruksela, chcąc chronić rodzimych producentów przed globalnym nadmiarem mocy produkcyjnych – generowanym głównie przez Chiny – od 1 lipca obniżyła roczną pulę bezcłowego importu z 39 mln do 18,3 mln ton.

Połowę tego limitu zarezerwowano dla państw posiadających umowy o wolnym handlu, jednak ich limity indywidualne skurczyły się średnio o jedną trzecią. Dla Ukrainy wyznaczono pułap zaledwie 1,05 mln ton, co stanowi potężny cios, zważywszy że w 2025 roku tamtejszy eksport na rynek unijny wyniósł 2,65 mln ton. Choć początkowo planowano jeszcze głębsze cięcia do poziomu 713 tys. ton, przed którymi przestrzegały m.in. Finlandia, Szwecja, Dania oraz kraje bałtyckie (Estonia, Litwa i Łotwa), apelujące o uwzględnienie wojennej sytuacji państwa, obecne progi i tak oznaczają redukcję dotychczasowych dostaw o około 60%.

Nowa rzeczywistość handlowa przełoży się na załamanie wywozu stali o 1,3–1,5 mln ton rocznie, co pozbawi ukraińską gospodarkę wpływów rzędu od 850 mln do nawet 1 miliarda dolarów rocznie. Najsilniejsze uderzenie dotknie segmenty wyrobów długich, gdzie spadki mogą sięgnąć 65%, oraz wyrobów płaskich, z prognozowanym kurczeniem się produkcji o 35–40%. Sytuację eksporterów komplikuje dodatkowo fakt, że wszelkie dostawy przekraczające wyznaczone limity obłożono zaporowym cłem w wysokości 50%, podczas gdy wcześniej stawka ta wynosiła 25%. Przedsiębiorcy podkreślają, że unijne kalkulacje oparto niesprawiedliwie na danych z najtrudniejszego dla tamtejszego przemysłu okresu z lat 2022–2024, całkowicie ignorując ubiegłoroczne ożywienie rynkowe oraz realia funkcjonowania zakładów w warunkach trwającego konfliktu zbrojnego.

W ocenie medialnej, konsekwencje ograniczeń unijnych odczuje cała ukraińska gospodarka, w tym branża transportowa i maszynowa, ze względu na spadek wpływów podatkowych oraz ograniczenie płynności finansowej kraju. Najwięksi tamtejsi producenci ostrzegają przed natychmiastową utratą kontraktów, a w dłuższej perspektywie – przed koniecznością wygaszania linii produkcyjnych oraz wstrzymaniem inwestycji w modernizację i dekarbonizację.

Sektor metalurgiczny apeluje do władz w Kijowie o podjęcie natychmiastowych negocjacji z Komisją Europejską w celu rewizji obostrzeń. Argumentem w rozmowach ma być nie tylko dramatyczna sytuacja bezpieczeństwa na Ukrainie, ale również jej oficjalny status państwa kandydackiego do Wspólnoty. Przedsiębiorcy podkreślają, że bez wypracowania kompromisu konkurencyjność tamtejszej stali zostanie całkowicie zdławiona, zwłaszcza w obliczu równoczesnego wdrażania unijnego mechanizmu podatku węglowego CBAM, co branża otwarcie określa mianem podwójnego uderzenia.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.