Zdjęcie: Pixabay
18-02-2026 13:30
Ukraiński system energetyczny stoi przed koniecznością szybkiej rozbudowy mocy wytwórczych. W najbliższej przyszłości potrzebne będzie około 9,5 gigawata nowych źródeł energii, a koszt realizacji tych inwestycji przekroczy 8 miliardów euro. Skala wyzwań wynika zarówno z bieżących potrzeb systemu, jak i ze zniszczeń spowodowanych rosyjskimi atakami.
Prezes zarządu Ukrenergo Witalij Zajczenko wskazał, że kluczowe znaczenie będą miały inwestycje w elastyczne jednostki gazowe, elektrownie cieplne wykorzystujące biopaliwa, magazyny energii oraz odnawialne źródła energii. Jak podkreślił, struktura nowych mocy powinna być dostosowana do specyfiki poszczególnych regionów. „Każdy region potrzebuje własnego miksu, zależnie od warunków geograficznych oraz możliwości przesyłu energii z elektrowni jądrowych. W niektórych miejscach jest więcej słońca i wiatru, gdzie indziej lepiej postawić na instalacje gazotłokowe i gazoturbinowe” – zaznaczył.
Zajczenko zwrócił również uwagę, że państwo musi stworzyć odpowiednie warunki, które zachęcą inwestorów do finansowania budowy nowych obiektów wytwórczych. Bez wsparcia regulacyjnego i stabilnego otoczenia prawnego realizacja planowanych projektów może okazać się utrudniona.
Sytuację dodatkowo komplikuje skala zniszczeń infrastruktury energetycznej. Odbudowa elektrociepłowni Darnyckiej w Kijowie może pochłonąć nawet 700 milionów euro, a same prace mogą potrwać do trzech lat. Przypomnijmy, że 3 lutego 2026 r. w wyniku zmasowanego ataku z użyciem 5 rakiet balistycznych, elektrociepłownia została niemal całkowicie zniszczona. Część specjalistów uważa jednak, że naprawa elektrociepłowni TEC-4 nie ma uzasadnienia ze względu na jej podatność na kolejne ataki. Alternatywą miałaby być rozbudowa zdecentralizowanej sieci wytwarzania energii poprzez instalację jednostek kogeneracyjnych i kotłowni modułowych.