Wiadomości

Ukraina na progu przełomowych reform

Zdjęcie: Pixabay

Ukraina na progu przełomowych reform

Dodał: Andrzej Widera

26-08-2026 10:35

Ukraińska gospodarka znalazła się w momencie, w którym sam wzrost wskaźników ekonomicznych nie zagwarantuje powrotu milionów uchodźców z zagranicy ani trwałej odbudowy kraju. Zależność finansowa od zachodnich partnerów, którzy w dużej mierze finansują obecny budżet, nie będzie trwać wiecznie. Aby zapobiec wpadnięciu w pułapkę długotrwałego zastoju i depopulacji, Kijów stoi przed koniecznością przeprowadzenia głębokich reform oraz przestawienia gospodarki na tor zaawansowanych technologii w ciągu najbliższych kilku lat.

Gdy sektor obronny staje się głównym motorem napędowym, cywilna część rynku kurczy się z powodu zniszczeń i problemów logistycznych. „Z wzrostu samego sektora zbrojeniowego nie wynika jeszcze zdrowy rozwój całej gospodarki” – zaznaczyła Ołena Biłan, główna ekonomistka Dragon Capital, wskazując na prognozowany spadek sektora cywilnego o około jeden procent. Narodowy Bank Ukrainy przyznaje, że powrót do przedwojennego układu rynkowego jest niemożliwy, a przyszłość wymusi przestawienie akcentów na branże generujące wysoką wartość dodaną, ze szczególnym uwzględnieniem technologii wojskowych.

Kluczowym wyzwaniem na drodze do odbudowy pozostaje kryzys demograficzny i ogromny niedobór rąk do pracy. Z około pięciu milionów uchodźców przebywających za granicą, według szacunków analityków, powrócić może maksymalnie połowa. Eksperci z Instytutu Demografii oraz Centrum Strategii Ekonomicznej wskazują, że dochody nad Dnieprem muszą osiągnąć poziom 80-90 procent zarobków uzyskiwanych na Zachodzie, z uwzględnieniem kosztów życia, aby stanowić realną zachętę do przyjazdu. Ponieważ większość emigrantów posiada wyższe wykształcenie, ich powrót nie rozwiąże braku wykwalifikowanych pracowników fizycznych. Odpowiedzią na te braki ma być automatyzacja procesów, aktywizacja zawodowa osób starszych oraz kontrolowany napływ imigrantów zarobkowych.

Wśród ekspertów trwa spór dotyczący przyszłego modelu rozwoju. Podczas gdy przedstawiciele rządu dążą do zwiększenia udziału przemysłu w dochodzie narodowym do dwudziestu procent, część analityków ostrzega przed powielaniem dawnych schematów. „Skupianie się na przemyśle to błędne podejście, ponieważ świat żyje już w erze postindustrialnej” – zapewnił Wołodymyr Dubrowski, ekonomista CASE Ukraina. Zdaniem zwolenników tego poglądu państwo powinno skupić się na edukacji, zatrzymywaniu talentów i budowaniu systemów innowacyjnych oraz zapewnieniu równych warunków konkurencji, zamiast przyznawać wybiórcze dotacje poszczególnym branżom.

Kolejnym ograniczeniem staje się widmo wyczerpywania się zagranicznego wsparcia finansowego. Poważna luka w finansowaniu budżetu może pojawić się już w 2027 roku, zwłaszcza że gotowość państw Unii Europejskiej do dalszego przekazywania środków słabnie pod wpływem własnych trudności ekonomicznych. Sposobem na budowanie samodzielności jest komercjalizacja potencjału militarnego. Ukraiński sektor obronny, którego moc produkcyjna w 2026 roku może sięgnąć 55 miliardów dolarów, rozwija technologię dronów i sztucznej inteligencji, dążąc do otwarcia kontrolowanego eksportu uzbrojenia na rynki zagraniczne.

Przed Ukrainą zarysowują się dwa scenariusze. Wariant zachowawczy grozi uwięzieniem w niskim wzroście gospodarczym na poziomie dwóch procent, powolnym przyrostem płac i dalszą utratą ludności. Z kolei scenariusz dynamicznego skoku technologicznego zakłada coroczny wzrost gospodarczy sięgający 5-6 procent, wzrost średnich wynagrodzeń do poziomu 1300-1500 dolarów oraz powrót ponad połowy uchodźców. „Główną pomyłką ekonomiczną, której Ukraina nie ma prawa popełnić, jest polityczny populizm oraz zmęczenie reformami” – podkreślili przedstawiciele Narodowego Banku Ukrainy, wskazując, że porzucenie zmian oznaczałoby utratę dziejowej szansy na modernizację.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.