Zdjęcie: Pixabay
25-08-2026 13:06
Sztab Generalny Ukraińskich Sił Zbrojnych analizuje możliwość wprowadzenia zmian w systemie mobilizacyjnym poprzez ograniczenie poboru osób powyżej 50 lub 55 roku życia. Z obniżenia górnej granicy wieku wyłączeni mieliby zostać jedynie specjaliści posiadający unikalne umiejętności niezbędne dla armii.
„W Sztabie Generalnym omawiana jest możliwość zmiany podejścia do mobilizacji z uwzględnieniem wieku, w tym ograniczenia poboru obywateli powyżej 50 lub 55 roku życia, z wyjątkiem wojskowych posiadających deficytowe lub krytycznie niezbędne dla wojska specjalności” – powiedział Roman Kostenko, sekretarz komisji Rady Najwyższej ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu. Jak dodał, ostateczne rozstrzygnięcia w tej sprawie jeszcze nie zapadły, jednak wdrożenie takich zmian nie wymaga nowelizacji ustaw i może nastąpić na podstawie rozporządzenia.
Przedstawiciel komisji parlamentarnej wykluczył natomiast możliwość obniżenia progu poborowego poniżej 25 roku życia, wskazując, że taki ruch wymagałby zmian ustawodawczych i nie jest obecnie rozważany. Choć Ministerstwo Obrony pracuje nad nowym pakietem regulacji i bardziej stanowczymi rozwiązaniami w zakresie mobilizacji, w najbliższym czasie nie należy spodziewać się modyfikacji przepisów dotyczących obowiązkowej służby kobiet czy ojców wychowujących troje i więcej dzieci.
Władze odrzucają przy tym doniesienia na temat rzekomych planów przymusowego wcielania kobiet do wojska, przypominając, że ich służba odbywa się wyłącznie na zasadzie dobrowolności. „Kobiety idą do wojska wyłącznie dobrowolnie. Rosjanie pasożytują teraz na tym temacie dzięki niektórym naszym dziwnym ekspertom, którzy postanowili porozmawiać o czymś, czego nie ma i nie będzie” – podkreślił Andrij Kowalenko, szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.
Kwestia wykorzystania rezerw ludzkich wywołuje jednak zróżnicowane opinie. Były minister obrony Oleksej Reznikow zasugerował niedawno, że wprowadzenie powszechnego obowiązku wojskowego dla kobiet na wzór rozwiązań izraelskich pozwoliłoby podwoić zasoby mobilizacyjne kraju, umożliwiając im przejęcie zadań w strukturach tyłowych i skierowanie większej liczby mężczyzn na front. Z kolei emerytowany amerykański generał Keith Kellogg opowiedział się za mobilizacją kobiet, argumentując, że sprawdzają się one na polu walki równie dobrze jak mężczyźni.