Zdjęcie: Pixabay
26-08-2026 11:27
Brak wspólnego centrum dowodzenia oraz brak integracji systemów poszczególnych służb to główne wyzwania ujawnione na Łotwie po przejściu niedawnej nawałnicy. Premier Andris Kulbergs zapowiedział powołanie specjalnej grupy do spraw rozwiązań oraz natychmiastowe wdrażanie reform. W ocenie szefa rządu kluczowe jest odejście od poszukiwania winnych na rzecz sprawnej organizacji i budowania realnej współpracy między instytucjami.
Obecnie największą słabością łotewskiego systemu ratowniczego pozostaje fakt, że każda jednostka działa w oparciu o osobny system. Choć w kraju funkcjonuje Centrum Zarządzania Kryzysowego, nie zostało ono dotąd połączone z resztą służb w spójną sieć. Wzorce sprawnego działania w warunkach ekstremalnych Kulbergs dostrzegł podczas niedawnej wizyty w Kijowie. „Z chęcią wysłałbym nasze służby na miesiąc w ramach programu wymiany na Ukrainę i bardzo szybko nauczylibyśmy się, jak należy załatwiać sprawy” – zadeklarow premier Andris Kulbergs, precyzując, że propozycja ta jest rozważana w pełni poważnie.
Szef rządu podkreślił, że etap zbierania informacji się zakończył i sytuacja wymaga niezwłocznych decyzji. Nowe działania mają objąć także reorganizację sektora energetycznego poprzez analizę fuzji operatora systemu przesyłowego z dystrybutorem, których dotychczasową pracę premier pochwalił, zwracając jednak uwagę na potrzebę bardziej racjonalnego wykorzystania zasobów. Władze mają opracować skuteczniejsze procedury bieżącej komunikacji z obywatelami za pośrednictwem radia podczas sytuacji nadzwyczajnych.