Zdjęcie: Wikipedia
16-03-2026 09:49
Różne media eksklawy skupiły się ponownie na różnych aspektach tego samego problemu - transportu do i z obwodu królewieckiego. Temat ten - zwłaszcza w tym miesiącu - zaczyna być szczególnie eksploatowany. Tak więc w bieżącym roku przewozy towarowe w kierunku obwodu królewieckiego będą nadal spadać, prognozuje Rosmorport - agencja rządowa zarządzająca m.in. transportem morskim.
Według oficjalnych wyliczeń agencji, całkowity wolumen transportu zmniejszy się o 6% – z 9,5 mln do 8,9 mln ton. Trend spadkowy utrzymuje się od 2021 roku, kiedy wolumen wynosił 15,3 mln ton, z gwałtownym spadkiem do 11,2 mln ton w 2022 roku. Najbardziej ucierpiały transport kolejowy i drogowy, podczas gdy przewozy morskie wykazują umiarkowany wzrost.
Jak podkreślił szef królewieckiego oddziału Rosmorportu Andriej Moszkow, spadek wynika w dużej mierze z utraty części ładunków na eksport i import: „Znaczną część stanowiły ładunki importu i eksportu, które przeładowywano w terminalach portu w Królewcu. W związku z znanymi wydarzeniami obserwujemy stały spadek wolumenów importu i eksportu”. Równocześnie przewozy morskie mogą wzrosnąć z 4,9 mln ton do 5,2 mln ton dzięki przesunięciu części ładunków z transportu lądowego na transport morski, jednak kluczowe pozostaje pytanie kosztów takiej zmiany.
Z kolei przedsiębiorcy z regionu wyrazili zaniepokojenie inicjatywami rosyjskiego Ministerstwa Transportu w zakresie modernizacji floty. Planowane jest zakazanie wchodzenia do portów statków starszych niż 40 lat oraz wprowadzenie wyższych opłat portowych dla jednostek powyżej 30 lat, środki te mają obowiązywać do 2030 roku. Jeden z przedstawicieli branży wskazał, że statki starsze niż 30–40 lat stanowią 60–70% floty morskiej, co może poważnie wpłynąć na logistykę: „Im bardziej polegamy na przewozach morskich, tym bardziej jesteśmy uzależnieni od tych samych dostępnych statków”.
Co więcej, w transporcie drogowym utrzymują się problemy z przekraczaniem granicy po stronie rosyjskiej: różnica między elektroniczną kolejką a faktycznym odprawieniem osiągnęła już dwa tygodnie. Przedstawiciel Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Siergiej Goz poinformował, że władze regionalne starają się usprawnić system, lecz wiele kwestii "wymaga interwencji federalnej". Częściowo sytuację ma poprawić nowy parking dla 200 ciężarówek w rejonie przejścia z Litwą w Ejtkunach (Czernyszewskoje), gdzie kierowcy będą mogli oczekiwać swojej kolejki w odpowiednio przygotowanej strefie.
Jednak na tym nie koniec kłopotów z transportem, które podkreślają media. Według jednego z artykułów, w lotnictwie - który jest obecnie najważniejszym środkiem wydostania się z i dostania się do regionu dla ludności - modernizacja floty przebiega wolno. Dyrektor lotniska w Chrabrowie, Aleksandr Korytny poinformował, że w 2025 roku wprowadzono 52 samoloty, a w 2026 roku planowane jest jedynie sześć samolotów i 48 helikopterów, przy corocznym naturalnym wycofywaniu 10–15% floty. Obecnie kończy się certyfikacja kilku krajowych projektów, w tym samolotu MS-21, zmodernizowanego Superjeta-100, turbośmigłowego Ił-114-300 oraz lekkiego samolotu „Bajkał”. Działania te mają podobno częściowo kompensować zależność lotnictwa od sprzętu zagranicznego, jednak połączenia dalekiego zasięgu pozostają ograniczone.
Wydźwięk tych materiałów, jest dość jednoznaczny i jednym z celów jest wywołanie określonego nastawienia społecznego w obwodzie. Tym niemniej, warto zwrócić uwagę na kwestię kolejek ciężarówek i łatwość, z jaką władze w Moskwie mogą sztucznie wywołać zator logistyczny, oczywiście oskarżając o to państwa UE, w tym Litwę i Polskę.