Wiadomości

Renowacja jako pretekst - ideologiczne naciski propagandy wobec Litwy w eksklawie

Zdjęcie: Muzeum Donelaitisa w Tołminikiejmach fot. Wikipedia

Renowacja jako pretekst - ideologiczne naciski propagandy wobec Litwy w eksklawie

Michał Mistewicz

23-01-2026 09:16

Wczorajsza informacja podana przez jeden z królewieckich portali wskazuje, że władze eksklawy toczą konsekwentną  wojnę ideologiczną z Zachodem, w tym przypadku, ze szczególnie krytykowaną Litwą. Jednak aby przejść do właściwego wątku należy nakreślić kontekst. W dniu 11 listopada 2021 roku, w Królewcu odsłonięto pomnik Dostojewskiego, co ciekawe, w parku, który jeszcze chwilę wcześniej nosił nazwę parku im. Adama Mickiewicza, a tuż przed odsłonięciem, nazwę zmieniono, także na cześć rosyjskiego pisarza.

Dwa lata później, w październiku 2023 roku, w Królewcu wzniesiono pomnik hrabiego Michaiła Murawjowa - znanego z historii Polski i Litwy generała-gubernatora wileńskiego w czasie tłumienia powstania styczniowego pod przydomkiem "Wieszatiela". To już był oczywisty przekaz propagandowy mający swoich adresatów w postaci Polski i Litwy. Natomiast w styczniu 2025 roku nadeszła następna eskalacja takich działań. W miejscowości Tołminikiejmy pod Stołupianami (Czystyje Prudy k. Niestierowa) zmieniono nazwę muzeum, noszącego dotąd imię Kristijonasa Donelaitisa.

Kristijonas Donelaitis był XVIII-wiecznym litewskim duchownym ewangelickim, pionierem litewskiej literatury pięknej, który tworzył w ówczesnych Prusach. Jego najważniejszym dziełem jest poemat „Metai” (Pory roku), napisana w latach 1760-1775. Dzieło to zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Tym razem wywołało to reakcje dyplomatyczne litewskich władz o czym szerzej napisałem w opracowaniu dotyczącym eksklawy. Jak się jednak okazuje, litewski poeta nadal jest problemem.

Jak podały media lokalne, decyzja usunięcia z przestrzeni publicznej popiersia Krestijonasa Donelajtisa w Gąbinie (Gusiew) zapadła po ocenie stanu technicznego obiektu. Jak poinformowały lokalne władze, rzeźba w grudniu ubiegłego roku została przekazana do Obwodowego Muzeum Historyczno-Artystycznego w Królewcu, gdzie ma przejść prace konserwatorskie. Popiersie litewskiego poety odsłonięto w Gąbinie w 2004 roku z okazji 290 rocznicy jego urodzin. Tymczasem - co warte odnotowania - losem pomnika zaniepokoili się lokalni społecznicy.

"Oficjalnie pomnik został zabrany do renowacji. Jednak, jak twierdzi jeden z aktywistów, opinia publiczna nigdy nie zobaczyła raportu dokumentującego opłakany stan popiersia, pomimo licznych próśb. Pomnik nie jest obiektem dziedzictwa kulturowego. „W zasadzie należy po prostu do miasta. A władze mogą decydować o jego losie według własnego uznania” – podkreślił aktywista w rozmowie z korespondentem.(...) We wrześniu 2025 roku Maksim Bułanow, poseł Zgromadzenia Ustawodawczego Obwodu Królewieckiego, powtórzył, że w miejscu pomnika Donelaitisa powinien powstać pomnik bohaterów SWO [czyli tych, którzy walczą w wojnie na Ukrainie - red.]".  - czytamy w tekście. Oczywiście głównym zarzutem pozostaje pochodzenie poety.

W oficjalnym komunikacie podkreślono, że prowadzenie napraw w miejscu dotychczasowej lokalizacji nie jest możliwe. Co istotne, termin zakończenia prac nie został jednak podany. Władze twierdzą, że nie planują zmiany lokalizacji pomnika po zakończeniu konserwacji.

Jak można przypuszczać, bez zewnętrznego nacisku, pomnik nie wróci szybko na swoje miejsce, a obecne zainteresowanie medialne nie wynika z rzekomej troski, tylko ma stanowić przekaz kierowany do Wilna. Od kilku lat  właśnie pod adresem Litwy kierowane są oskarżenia władz lokalnych, w tym o obecną złą sytuację gospodarczą regionu. Tym niemniej, te symboliczne ataki propagandowe władz lokalnych zapewne nie powstały w samym Królewcu. To również pokazuje, jak głęboko sięga rosyjska propaganda i przeciwko komu kierowane są obecne działania ideologiczne.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.