Zdjęcie: Pixabay
11-08-2026 11:34
W odpowiedzi na rosnącą presję migracyjną Łotwa rozpoczęła na granicy z Białorusią operację „Vilkatis” („Wilkołak”). Bezpośrednim impulsem do intensyfikacji działań stało się wykrycie w rejonie placówki w Selonii pierwszego na Łotwie tunelu wykopanego przez migrantów. Władze rozważają obecnie przeprowadzenie skanowania georadarowego wzdłuż całej granicy państwowej, aby wykluczyć istnienie innych podkopów.
W operacji kierowanej przez Centrum Zarządzania Kryzysowego biorą udział Straż Graniczna, policja, wojsko oraz służby specjalne. Do ochrony wschodniej granicy Unii Europejskiej skierowano dodatkowe siły i środki, w tym drony, helikoptery oraz samoloty patrolowe. Jednocześnie resort sprawiedliwości analizuje możliwość zaostrzenia kar w kodeksie karnym dla organizatorów nielegalnego procederu, a łotewskie MSZ koordynuje działania z Polską, Litwą i Estonią.
Jak poinformował premier Andris Kulbergs, w ramach odpowiedzi na zagrożenia hybrydowe rząd analizuje wszystkie scenariusze, w tym całkowite zamknięcie przejścia granicznego Pāternieki. Na obecnym etapie władze stawiają jednak na uszczelnienie granicy, zwiększenie obecności wojskowej oraz wykorzystanie technologii do wczesnego wykrywania prób nielegalnego przekroczenia granicy.
Planowane jest również wykorzystanie nadchodzących manewrów wojskowych i dyslokacja sił sojuszniczych bliżej granicy w celu jej fizycznego wzmocnienia. Choć minister spraw wewnętrznych Jānis Dombrava zadeklarował chęć sprowadzenia liczby nielegalnych przekroczeń do zera, premier Kulbergs tonuje te oczekiwania, stawiając na realistyczne wykorzystanie nowoczesnych systemów technicznych. Dopełnieniem tych kroków ma być utworzenie specjalnej rządowej grupy roboczej dedykowanej zwalczaniu zagrożeń hybrydowych.