Wiadomości

Odblokowano łotewskie przejście graniczne z Białorusią, ale...

Zdjęcie: Pixabay

Odblokowano łotewskie przejście graniczne z Białorusią, ale...

Andrzej Widera

05-08-2026 08:05

Według podanych informacji prasowych, nastąpi znaczne wzmocnienie ochrony wschodniej granicy Łotwy, gdzie zaplanowano manewry wojskowe z udziałem sił sojuszniczych NATO. Przesunięcie wojsk bliżej linii granicznej ma posłużyć jako dodatkowa bariera chroniąca zewnętrzną granicę Unii Europejskiej przed presją migracyjną sterowaną z Białorusi.

Jak to relacjonujemy od kilku tygodni, Łotwa zmaga się z trwającym od dłuższego czasu atakiem migracyjnym, którym kierują służby reżimu Łukaszenki, w ramach którego od początku roku udaremniono już ponad dziewięć tysięcy prób nielegalnego przedostania się do kraju, z czego tylko jednego dnia powstrzymano 37 osób.  Jednym z pomysłów na zaradzenie kryzysowi była propozycja całkowitego zawieszenia ruchu na drogowym przejściu z Białorusią w Pāterniekach, co pozwoliłoby przekierować funkcjonariuszy do ochrony zagrożonej granicy.

Podczas wczorajszych obrad rząd nie zdecydował się jednak na przyjęcie tego wniosku, uznając, że główne fale nielegalnych migrantów nie próbują przedostawać się przez przejście graniczne. Po trwającej od 31 lipca przerwie spowodowanej - według komunikatów - usterkami technicznymi w systemach informatycznych, ruch kołowy w Pāterniekach został przywrócony we wtorkowy wieczór, a dzisiaj wznowiono możliwość rezerwacji terminów odpraw drogą elektroniczną.

Przedstawiciele władz zaznaczają przy tym, że scenariusz zamknięcia przejścia granicznego pozostaje opcją rezerwową. "Nie jest to punkt porządku obrad, ale stanowi jeden z kilku wariantów, które można będzie rozwinąć”, zadeklarował minister spraw wewnętrznych Jānis Dombrava. Szef rządu z kolei zwrócił uwagę na konieczność stosowania rozwiązań technicznych. „Musimy po prostu sprawdzić, która z metod najbardziej pomaga nam osiągnąć cel”, stwierdził premier Andris Kulbergs.

Kwestia ewentualnego zamknięcia przejścia wywołuje jednak podzielone opinie wśród lokalnej społeczności oraz w samym rządzie. „Oczywiście, że granica powinna być otwarta, bo inaczej ilu ludzi zostanie bez pracy” - podaje się wypowiedź jednego z Łotyszy. Odmienne zdanie wyrażają niektórzy działacze społeczni. „Nie możemy już sobie pozwolić na myślenie i życie dokładnie tak samo, jak to było wcześniej”, podkreśliła przedstawicielka jednej z organizacji społecznych.

Warty dodania jest fakt, że na tym samym posiedzeniu, łotewski rząd zatwierdził nowelizację przepisów rozszerzającą wykaz produktów rolnych i pasz objętych zakazem sprowadzania z Rosji oraz z Białorusi. Dotychczasowe ograniczenia, skupione głównie na zbożach, owocach i warzywach, uzupełniono między innymi o żywe zwierzęta, ryby, przetwory mleczne i mięsne, kawę, herbatę, przyprawy, tłuszcze oraz wszelkie produkty paszowe. Krok ten podjęto po przeanalizowaniu danych handlowych, które wykazały, że w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku wartość sprowadzonych z obu tych kierunków towarów rolno-spożywczych sięgnęła blisko 25 milionów euro. Krajowy zakaz importu, wprowadzony pierwotnie przez parlament w lutym 2024 roku w reakcji na agresję na Ukrainie, potwierdził swoją skuteczność, co skłoniło władze w Rydze do zablokowania kolejnych luk w przepisach.

Co ciekawe, zbliżające się wybory parlamentarne na Łotwie, które niewątpliwie wpłynęły również na obecne decyzje, wywołały medialne zamieszanie wokół resortu spraw wewnętrznych, związane z działaniami ministra Dombravy. Bez uzgodnienia z resortem dyplomacji wystosował on pismo do władz w Madrycie w sprawie kryzysu migracyjnego w hiszpańskiej Ceucie, w którym skrytykował pomysły legalizacji imigrantów.

Gest ten wywołał rozczarowanie po stronie hiszpańskiej, która przypomniała, że jej żołnierze stacjonują w regionie w celu ochrony Łotwy. Do sprawy odniósł się szef rządu, wskazując na potrzebę pełnej spójności w kontaktach międzynarodowych. „Rozumiem, że pan Dombrava chciał dobrze dla Hiszpanii w tym sensie, by pokazać nasze doświadczenia z atakiem hybrydowym, jednak kwestie te w przestrzeni międzynarodowej są wrażliwe i muszą być uzgadniane z Ministerstwem Spraw Zagranicznych”, wyjaśnił premier Andris Kulbergs.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.