Zdjęcie: kam.lt
30-03-2025 12:00
Od pięciu dni na poligonie w Podbrodziu trwa operacja ratunkowa amerykańskiego pojazdu M88A2, który ugrzęzł w bagnie. Litewska armia, wspierana przez wojska amerykańskie i polskie, nieustannie usuwa nagromadzony muł i przygotowuje teren do kolejnych nurkowań. „Całą noc kontynuowano odpompowywanie, rano zbiorniki na muł były pełne, dlatego trwają prace nad ich opróżnieniem i utworzeniem nowych. Po ich zwolnieniu operacja będzie kontynuowana, a liczba pracujących maszyn zostanie zwiększona” – poinformowała armia.
Poprzedniej nocy podjęto próbę dotarcia do zatopionego M88, lecz muł nadal uniemożliwia nurkom skuteczne działania. „Mogę sobie tylko wyobrazić, jak trudno jest ratownikom, zwłaszcza gdy w nocy ziemia osuwa się, cofając ich dotychczasowe postępy. Dlatego gorąco zachęcam wszystkich do myślenia o ratownikach i wspierania ich, ponieważ podejmują się rzeczy, które wydają się niemożliwe. Operacja jest niezwykle trudna, ale doprowadzimy ją do końca. Nasi żołnierze, razem z amerykańskimi i polskimi sojusznikami, przezwyciężą to wyzwanie. Proszę tylko o cierpliwość i wsparcie dla ratowników” – napisała minister obrony Dovilė Šakalienė.
Obecnie trwa odpompowywanie mułu, maszyny nieustannie pracują, a ratownicy czekają na poprawę warunków, aby ponownie zejść pod wodę i spróbować przymocować liny do pojazdu. „Nurkowie są gotowi, ale musimy stworzyć im odpowiednie warunki” – zaznaczyła kapitan Indrė Pilkauskaitė.
Nie wiadomo, jak długo potrwają prace ani kiedy dotrze dodatkowy sprzęt. Teren jest trudny, a zbyt zbita warstwa mułu utrudnia postępy. Operacja angażuje setki osób, w tym zarówno żołnierzy litewskich i sojuszniczych, jak i cywilnych specjalistów. Pierwotny plan zakłada użycie lin ratowniczych, ale jeśli to się nie powiedzie, może zostać sprowadzony dźwig. „Zmęczenie daje się we znaki, ale nie tracimy nadziei i robimy wszystko, co w naszej mocy” – podsumowała Pilkauskaitė.
Aktualizacja, godz. 23:40
Wieczorem nadeszły pierwsze pomyślne informacje z poligonu w Podbrodziu. Amerykańscy nurkowie wojskowi ponownie dotarli do zatopionego w bagnie pojazdu i przymocowali drugą stalową linę do kolejnego punktu zaczepienia. Operacja wyciągania pojazdu ma rozpocząć się wcześnie rano, jak poinformowały siły USA w Europie i Afryce. Po zabezpieczeniu pojazdu kolejną liną, sytuacja została ustabilizowana, co zapobiegnie dalszemu osiadaniu w bagnie. "Inżynierowie liczą na to, że wydobycie będzie możliwe już jutro, choć warunki terenowe nadal stawiają poważne wyzwania – jednak ratownicy nie zamierzają się poddać" – przekazano w oświadczeniu armii USA.
Wojsko amerykańskie ponownie podziękowało Litwie i sojusznikom za wsparcie. „Dziś arcybiskup Gintaras Grušas odprawił mszę w wileńskiej katedrze za naszych zaginionych żołnierzy. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za wsparcie naszych przyjaciół i sojuszników, ponieważ nieustannie dążymy do tego, by nasi ludzie wrócili do domu” – podano w oficjalnym komunikacie. Około godziny 20:00 pojawiły się informacje, że udało się już dotrzeć do jednego z zaczepów zatopionego pojazdu i przymocować pierwszą linę. „To kluczowy etap przygotowań do dalszych działań. Nurkowie pracowali cztery godziny, by tego dokonać” – powiedział generał major Remigijus Baltrėnas, podkreślając, że choć osiągnięto postęp, cała operacja wciąż jest bardzo wymagająca. Nie jest jasne, czy transporter zmienił swoją pozycję od początku działań, ponieważ nurkowie pracują w całkowitej ciemności i polegają jedynie na dotyku. „Tam nie widać absolutnie nic. Woda jest mętna, a muł całkowicie ogranicza widoczność. Wszystko opiera się na zmysłach” – opisał sytuację Baltrėnas.