Zdjęcie: Pixabay
01-04-2026 10:04
Sektor energetyczny Mołdawii stoi przed możliwym szybkim zakończeniem stanu wyjątkowego po kryzysie wywołanym awarią linii Isaccea–Vulcănești. Serghei Diaconu, szef Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, poinformował w programie radiowym, że kraj może powrócić do normalnego stanu, jeśli nadchodzące dni potwierdzą stabilizację systemu.
Awaria linii, która odpowiada za około 70% krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną, nastąpiła po atakach na infrastrukturę energetyczną na Ukrainie. W szczytowych godzinach przewidywano deficyt mocy sięgający 400 MW. W odpowiedzi parlament ogłosił 25 marca 2026 roku stan wyjątkowy w sektorze energetycznym na 60 dni.
Według Diaconu, działania władz pozwoliły na utrzymanie dostaw energii i szybkie przywrócenie funkcjonowania infrastruktury. Specjaliści nadal monitorują system, a kolejne dni mają pokazać, czy pojawią się jakiekolwiek niedobory oraz czy uda się ustabilizować przepływy energii na rynku. Szef centrum zwrócił uwagę, że trudny kontekst zewnętrzny, w tym kryzys paliwowy i sytuacja w regionie, w tym w Rumunii, wymaga ostrożności przy podejmowaniu decyzji. Ostateczna decyzja o powrocie do stanu gotowości zostanie podjęta dopiero po przedłożeniu szczegółowego raportu przez Ministerstwo Energii, oceniającego wszystkie zaangażowane podmioty.