Wiadomości

Litwa zmaga się z wysokimi cenami paliw

Zdjęcie: Pixabay

Litwa zmaga się z wysokimi cenami paliw

Andrzej Widera

25-03-2026 12:25

Litwa, jak i pozostałe państwa naszego regionu, wciąż zmaga się z wysokimi cenami paliw, które w ostatnich tygodniach znacząco wpłynęły na konsumentów i sektor transportowy. Jednym z głównych czynników są globalne wahania cen ropy, a w ostatnich dniach baryłka ropy typu „Brent” wahała się między 90 a 104 dolarami. Dyrektor Litewskiej Agencji Energetycznej Agnė Bagočiūtė podkreśliła, że krajowe ceny paliw podążają za tymi trendami, a prognozy wskazują na utrzymanie poziomu powyżej 100 dolarów, co oznacza dalszy wzrost kosztów dla kierowców.

W odpowiedzi na sytuację, minister finansów Kristupas Vaitiekūnas zaproponował tymczasowe obniżenie akcyzy na diesel. Szacuje się, że takie rozwiązanie mogłoby obniżyć cenę paliwa o około 6 centów na litrze przez okres dwóch–trzech miesięcy. Obniżka wymaga jednak zmian legislacyjnych i zatwierdzenia przez Komisję Europejską, a rząd rozważa również zastosowanie mechanizmów, które zagwarantują, że obniżka faktycznie trafi do konsumentów, a nie pozostanie w marżach stacji paliw.

Pomysł obniżki spotkał się z krytyką ze strony przedstawicieli sektora energii odnawialnej. Prezes Litewskiej Konfederacji Energii Odnawialnej Martynas Nagevičius ostrzegał, że zmniejszenie akcyzy ogranicza dochody budżetu i może wysyłać sprzeczne sygnały inwestorom planującym zakup pojazdów elektrycznych. Minister Vaitiekūnas zaznaczył jednak, że diesel ma szczególne znaczenie dla gospodarki, ponieważ jest wykorzystywany szeroko w transporcie towarów i zaspokajaniu potrzeb społeczno-ekonomicznych, podczas gdy benzyna pozostaje paliwem wykorzystywanym głównie prywatnie.

Dodatkowo rząd monitoruje sytuację geopolityczną, w tym konflikt na Bliskim Wschodzie, który wpływa na ceny surowca. W przypadku stabilizacji rynku paliw obniżka akcyzy mogłaby zostać wstrzymana. Planowane jest przyspieszenie procesu legislacyjnego, aby możliwie szybko wprowadzić zmiany i złagodzić skutki rosnących kosztów dla obywateli.

Z kolei jak informuje "Kurier Wileński", Litwa zdecydowała się na wykorzystanie krajowych rezerw paliw, co miało na celu złagodzenie skutków wzrostu cen. Spółka Orlen Lietuva zrealizowała pełne uwolnienie 80 tys. ton rezerw, co tymczasowo zwiększyło dostępność paliwa na rynku. Jak podkreślili przedstawiciele firmy, decyzja ta pozwala na odciążenie konieczności natychmiastowego uzupełniania zapasów, co w obecnych warunkach rynkowych, przy wysokich cenach ropy, ma istotne znaczenie ekonomiczne.

Decyzja o uwolnieniu rezerw była zgodna z zaleceniami Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która w połowie marca umożliwiła krajom członkowskim uwolnienie aż 400 mln ton ropy. Litwa była jednym z pierwszych państw, które wdrożyły tę rekomendację. Według ministra finansów Kristupasa Vaitiekūno, wykorzystanie rezerw jest obecnie jednym z najskuteczniejszych instrumentów łagodzenia wzrostu cen paliw, choć jego realny efekt dla kierowców będzie widoczny dopiero w najbliższych tygodniach. Dodatkowo rząd analizuje inne działania, w tym modyfikacje zasad zakupu biopaliw oraz wykorzystanie wyższych wpływów z VAT, aby stabilizować ceny na rynku krajowym.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.