Zdjęcie: Pixabay
28-03-2025 09:16
Cały czas toczy się proces wycofywania się krajów regionu z Konwencji Ottawskiej. Po decyzji rządu Łotwy przyszedł czas na podobną decyzję rządu litewskiego. Projekty ustaw w tej sprawie zostały już zarejestrowane, a decyzję najpierw podejmie rząd. Następnie prezydent Gitanas Nausėda przedłoży inicjatywę parlamentowi, który ostatecznie zdecyduje o wypowiedzeniu traktatu.
Litewskie Ministerstwo Obrony argumentuje, że od momentu ratyfikacji traktatu w 2003 roku sytuacja bezpieczeństwa w regionie uległa znacznemu pogorszeniu, a zagrożenia ze strony Rosji i Białorusi wzrosły. Wycofanie się z konwencji miałoby zwiększyć zdolność litewskiej armii do ograniczania ruchów przeciwnika na polu walki. Dokument resortu obrony podkreśla, że miny przeciwpiechotne są niezwykle skuteczne przeciwko piechocie i odgrywają kluczową rolę w blokowaniu strategicznych punktów. „Broń strzelecka i lekka nie wystarcza do powstrzymania małych grup piechoty. To właśnie miny przeciwpiechotne pozwalają osiągnąć pożądany efekt” – zaznaczono.
Ministerstwo zwraca uwagę także na psychologiczne oddziaływanie tych min – świadomość ich obecności wzmaga stres wśród żołnierzy przeciwnika, osłabia ich dyscyplinę i zmusza do większej ostrożności, co spowalnia działania ofensywne. Dodatkowo ich stosowanie pozwala oszczędzać zasoby materialne i czasowe, skutecznie blokując przejścia i wzmacniając bariery przeciwczołgowe.
Opuszczenie Konwencji Ottawskiej umożliwiłoby Litwie zakup, produkcję, przechowywanie i użycie min przeciwpiechotnych, jednak rząd zapewnia, że kraj nadal przestrzegałby międzynarodowego prawa humanitarnego. „Negatywne skutki użycia min i zagrożenie dla ludności cywilnej można zminimalizować poprzez ścisłe regulacje ich stosowania oraz odpowiednie procedury” – stwierdzono. Wśród nich wymienia się oznakowanie pól minowych, ich monitoring oraz jak najszybsze przeprowadzanie rozminowania po zakończeniu działań wojennych.