Zdjęcie: Pixabay
03-08-2026 10:52
Jak można było się tego spodziewać, również po poprzednich wyborach, kampania wyborcza w obwodzie królewieckim charakteryzuje się ogromną przewagą finansową partii władzy oraz naciskami prawnymi wywieranymi na przedstawicieli opozycji. Z danych przedstawionych przez komisję wyborczą wynika, że Jedna Rosja w zaledwie kilka dni czerwca wydała na produkcję i kolportaż reklamy wyborczej w regionie ponad 4 miliony rubli (ok. 187 tys zł).
Co ciekawe, środki te pochodziły z Funduszu Wspierania Rozwoju Regionalnego i Współpracy Obwodu Królewieckiego — organizacji powiązanej z partią, zarejestrowanej pod tym samym adresem. Różnica w budżetach była widoczna już w poprzednich wyborach do regionalnego parlamentu, kiedy to partia rządząca przeznaczyła na reklamę ponad 36 milionów rubli, podczas gdy wszystkie pozostałe ugrupowania łącznie wydały niespełna połowę tej kwoty.
Krajowy budżet partii władzy na poziomie ogólnorosyjskim osiągnął maksymalny dopuszczalny pułap 700 milionów rubli jeszcze przed formalną rejestracją list wyborczych. Sytuacja finansowa konkurentów wygląda na tym tle skromnie — inne zarejestrowane partie, takie jak komuniści, przedstawiły swoje listy kandydatów przy znacznie mniejszych nakładach na promocję. Na czele grupy regionalnej tej partii w Królewcu stanął Aleksiej Kołobow, były działacz komunistyczny i obecny radny miejski, który przejął kierownictwo w oddziale partii po tym, jak jego poprzednik Władimir Sułtanow zaginął bez wieści w trakcie wojny na Ukrainie.
Co istotne, trwa eliminowanie polityków opozycyjnych za pomocą decyzji sądowych. Sąd rejonowy w Królewcu skazał na 10 dni aresztu Antona Hendriksona, kandydata partii Jabłoko do Dumy Państwowej i regionalnego parlamentu. Powodem zatrzymania przez policję było rzekome publiczne prezentowanie symboliki uznanej przez władze za ekstremistyczną w serwisach społecznościowych. Partia Jabłoko poinformowała, że na podstawie tych samych przepisów osądzono już dwunastu jej członków, co w praktyce uniemożliwia im ubieganie się o mandaty i wyklucza z udziału w wyborach na okres roku.