Zdjęcie: Pixabay
14-09-2026 09:39
Łotewski polityk, Reinis Uzulnieks w trybie natychmiastowym stracił stanowisko ministra opieki społecznej i został wyrzucony z partii po tym, jak zatrzymano go za kierownicą z ponad 3 promilami alkoholu. Łotewski premier błyskawicznie podpisał dymisję polityka, powierzając tymczasowe kierowanie resortem obecnemu ministrowi rolnictwa. „Minister i alkohol za kierownicą to całkowita nieodpowiedzialność i zagrożenie dla społeczeństwa” – oświadczył Andris Kulbergs, szef rządu.
Do zatrzymania pijanego polityka doszło w sobotę w okolicach Rygi. Funkcjonariusze przerwali jego jazdę, a po zbadaniu alkomatem i potwierdzeniu skrajnego upojenia mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Zgodnie z łotewskim prawem wynik przekraczający 1,5 promila automatycznie uruchamia procedurę karną. Byłemu już członkowi rządu grozi do 1 roku pozbawienia wolności oraz utrata uprawnień do prowadzenia pojazdów na 5 lat. Dodatkowo jego samochód ulegnie przepadkowi i zostanie docelowo przekazany na potrzeby Ukrainy.
Skandal przyniósł dla polityka natychmiastowe i fatalne konsekwencje wyborcze. Związek Zielonych i Rolników na nadzwyczajnym posiedzeniu usunął Uzulnieksa ze swoich szeregów, pozbawiając go jednocześnie pierwszego miejsca na liście w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Zdarzenie wywołało ostre reakcje na najwyższych szczeblach władzy państwowej, potępiające jazdę pod wpływem alkoholu przez urzędników. „Takie zachowanie zasługuje na surową karę, ponieważ nikt nie stoi ponad prawem, co stanowi również sygnał dla całego społeczeństwa” – podkreślił Edgars Rinkēvičs, prezydent Łotwy, dziękując funkcjonariuszom za zdjęcie z drogi pijanego kierowcy i zapobieżenie potencjalnej tragedii.