Zdjęcie: Pixabay
06-05-2026 14:24
Białoruskie organy ścigania zaostrzyły kurs wobec Europejskiego Uniwersytetu Humanistycznego (EHU) w Wilnie, uznając tę działającą na Litwie uczelnię za organizację ekstremistyczną. Decyzja ta oznacza wprowadzenie surowych kar więzienia dla osób powiązanych z placówką, o czym poinformował prokurator Dzmitryj Kudraucau. Służby ostrzegają, że pod lupą znajdą się nie tylko studenci i wykładowcy, ale również osoby śledzące uczelniane profile w mediach społecznościowych czy posługujące się jej symboliką.
Wykładnia prawna przedstawiona przez Mińsk zrównuje codzienne czynności akademickie z ciężkimi przestępstwami przeciwko państwu. Przelewy bankowe, w tym opłacanie czesnego, są obecnie traktowane jako finansowanie terroryzmu. „Wszelkie operacje finansowe na adres uniwersytetu, wliczając opłatę za naukę lub darowizny, są kwalifikowane jako finansowanie działalności ekstremistycznej, co przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności” – zaznaczył Kudraucau. Dodatkowo sama praca lub nauka na EHU jest interpretowana jako udział w formacji ekstremistycznej, za co grozi nawet sześć lat więzienia.
Równolegle z uderzeniem w środowisko akademickie, białoruskie służby prowadzą działania odwetowe wobec rodzin działaczy politycznych. Centrum praw człowieka „Wiasna” odnotowało przypadki rewizji w domach bliskich osób kandydujących do Rady Koordynacyjnej. Te skoordynowane represje pokazują determinację władz w przecinaniu wszelkich więzi łączących obywateli na Białorusi z niezależnymi ośrodkami edukacyjnymi i politycznymi działającymi na Litwie.