Zdjęcie: VDD
09-02-2026 11:01
Łotewskie służby bezpieczeństwa odnotowują wyraźny wzrost aktywności Rosji w regionie bałtyckim, obejmującej werbowanie agentów, działania wywiadowcze oraz przygotowania do aktów sabotażu. Szef VDD - Służby Bezpieczeństwa Państwa - Normunds Mežviets poinformował, że w ostatnim czasie na Łotwie doszło do kilku incydentów, które mogły być realizacją zadań zleconych przez rosyjskie służby specjalne. Jak podkreślił, nie spowodowały one istotnych szkód dla bezpieczeństwa państwa, a trwające postępowania są nadal w toku.
W 2023 roku wykryto grupę odpowiedzialną za podpalenie firmy realizującej projekt związany z obronnością. Te same osoby planowały kolejne ataki, w tym podpalenie ciężarówek z ukraińskimi numerami rejestracyjnymi na terenie obiektu o znaczeniu krytycznym. Śledczy ustalili, że przygotowano listę potencjalnych celów obejmującą infrastrukturę energetyczną, magazyny z łatwopalnymi towarami, miejsca pamięci oraz obiekty wojskowe. Mežviets zaznaczył, że do takich działań werbowane są głównie osoby ze środowisk przestępczych, często z doświadczeniem pobytu w więzieniu, których sieci kontaktów sprzyjają dalszej rekrutacji.
Na początku tego roku zatrzymano cztery osoby podejrzane o szpiegostwo na rzecz Rosji, w tym trzech obywateli Łotwy i jednego bez obywatelstwa łotewskiego. Według VDD gromadzili oni informacje o cywilnej i wojskowej infrastrukturze krytycznej oraz o osobach i organizacjach wspierających Ukrainę, a następnie przekazywali je kanałowi „Bałtyccy antyfaszyści” w serwisie Telegram. „Osoby te nie mogą przekonująco twierdzić, że nie były świadome, komu przekazują informacje, ponieważ od początku istnienia platformy otwarcie deklarowano współpracę z rosyjskimi służbami” – stwierdził Mežviets, dodając, że możliwe są kolejne zatrzymania.
W ocenie VDD działalność wspomnianego kanału internetowego miała również charakter operacji psychologicznej, której celem było zastraszanie społeczeństwa i wywieranie presji na decydentów oraz aktywistów zaangażowanych w pomoc Ukrainie. Równolegle sąd skazał na dziesięć lat więzienia Aleksandra Gapoņenkę, wieloletniego działacza prorosyjskiego, uznanego za jedną z kluczowych postaci starszego pokolenia tzw. aktywistów „rodaków”. Szef VDD zaznaczył, że rosyjskie władze od lat mają problem z brakiem nowych liderów wpływu i podejmują intensywne próby wykreowania młodszych, wykształconych następców zdolnych do koordynowania działań prorosyjskich na Łotwie.