Wiadomości

Wola walki Ukraińców w kolejnym roku wojny

Zdjęcie: Pixabay

Wola walki Ukraińców w kolejnym roku wojny

Dodał: Andrzej Widera

28-10-2026 10:56

Większość Ukraińców opowiada się za kontynuowaniem walki z Rosją nawet w przypadku poważnego kryzysu energetycznego zimą. 76% badanych uważa, że Ukraina powinna nadal stawiać zbrojny opór, nawet jeśli rosyjskie ataki pozbawią ludność prądu, ogrzewania i kanalizacji. Z kolei 80% popiera uderzenia na rosyjskie rafinerie nawet w razie ograniczenia amerykańskiej pomocy. Jednocześnie wzrosło zaufanie do Wołodymyra Zełenskiego, któremu ufa 62% respondentów. Wynika to z badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS) przeprowadzonego w dniach 16–25 października.

Większość Ukraińców opowiada się za kontynuowaniem walki z Rosją nawet w przypadku poważnego kryzysu energetycznego zimą. 76% badanych uważa, że Ukraina powinna nadal stawiać zbrojny opór, nawet jeśli rosyjskie ataki pozbawią ludność prądu, ogrzewania i kanalizacji. Z kolei 80% popiera uderzenia na rosyjskie rafinerie nawet w razie ograniczenia amerykańskiej pomocy. Jednocześnie wzrosło zaufanie do Wołodymyra Zełenskiego, któremu ufa 62% respondentów. Wynika to z badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS) przeprowadzonego w dniach 16–25 października.

W przypadku rosyjskich ataków na ukraińską energetykę, 76% badanych opowiedziało się za kontynuowaniem zbrojnego oporu. Spełnienie rosyjskich żądań, nawet gdyby oznaczały kapitulację, poparło 15% respondentów, a 9% nie miało zdania. Wyniki w tej kwestii niemal nie zmieniły się w porównaniu z sierpniem i wrześniem. W osobnym pytaniu o ataki na rosyjskie rafinerie 80% ankietowanych uznało, że Ukraina powinna je kontynuować nawet w przypadku wstrzymania lub ograniczenia amerykańskiej pomocy, obejmującej między innymi dane wywiadowcze i system Starlink. W przedstawionym scenariuszu Rosja nie zobowiązywałaby się do zaprzestania ataków na ukraińską energetykę i obiekty cywilne. Za wstrzymaniem uderzeń w rosyjskie rafinerie opowiedziało się 11% badanych, a 8% nie potrafiło zająć stanowiska.

Gotowość do znoszenia trudów wojny pozostaje wysoka. 63% Ukraińców deklaruje, że jest gotowych wytrwać tak długo, jak będzie to konieczne. Rok wskazało 5% badanych, a okres od kilku miesięcy do pół roku 21%. Pozostałe 11% nie potrafiło określić, jak długo mogłoby wytrwać. W porównaniu z poprzednim badaniem nie odnotowano istotnych zmian, mimo rosyjskich ataków na ludność cywilną i presji międzynarodowej.

W tym samym okresie wzrosło zaufanie do Zełenskiego. Na początku października prezydentowi ufało 43% respondentów, a 52% mu nie ufało. W badaniu z 10–16 października zaufanie wzrosło do 57%, by w najnowszym pomiarze osiągnąć 62%. Obecnie 35% ankietowanych deklaruje nieufność wobec głowy państwa.

Anton Hruszecki, dyrektor wykonawczy KMIS, wiąże wzrost zaufania do prezydenta z reakcją społeczeństwa na presję zewnętrzną, przede wszystkim ze strony Stanów Zjednoczonych. Jak ocenił, po 9 października Ukraina znalazła się pod potrójną presją: rosyjskich ataków i wojny informacyjnej, nacisków części środowisk wewnętrznych oraz działań strategicznego partnera, jakim są USA.

„Ukraińcy mimo wszystko zachowują determinację w stawianiu oporu. Większość jest gotowa znosić trudy wojny tak długo, jak będzie to konieczne, sprzeciwia się przyjęciu rosyjskich warunków pokoju nawet w obliczu ciężkiej zimy i popiera ataki na rosyjskie rafinerie mimo ryzyka utraty amerykańskiej pomocy” – podkreślił Hruszecki w komentarzu do wyników sondażu. Analityk przestrzegł jednocześnie ukraińskie władze przed nadmiernym optymizmem związanym z poprawą notowań prezydenta. .„Nasze dane pokazują, że Ukraińcy mimo wszystko mają wolę kontynuowania oporu, dopóki nie zostanie osiągnięty akceptowalny rezultat wojny” – podsumował Anton Hruszecki.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.