Zdjęcie: Flickr
21-02-2026 12:00
Ukraina zwróciła się do instytucji unijnych z propozycją alternatywnego zapewnienia dostaw ropy do państw członkowskich po tym, jak rosyjskie ataki z 27 stycznia 2026 roku poważnie uszkodziły elementy rurociągu „Przyjaźń”. W piśmie skierowanym do Dyrekcji Generalnej ds. Energii Komisji Europejskiej, misja Ukrainy przy UE poinformowała o zniszczeniach w części technologicznej oraz infrastrukturze pomocniczej systemu przesyłowego.
Jak podkreślono w dokumencie, specjaliści prowadzą obecnie szczegółową ocenę stanu technicznego uszkodzonych urządzeń oraz analizują możliwości szybkiego przywrócenia przesyłu surowca. Trwają działania mające na celu ustabilizowanie pracy systemu i usunięcie skutków ataku. Strona ukraińska zaznaczyła jednak, że pełna i niezakłócona eksploatacja rurociągu będzie możliwa wyłącznie pod warunkiem zaprzestania przez Rosję zmasowanych uderzeń rakietowych i dronowych wymierzonych w sektor energetyczny. W liście wskazano również, że prace naprawcze odbywają się „pod stałym zagrożeniem nalotów, a pracownicy ryzykują życie”.
W kontekście bezpieczeństwa dostaw do Węgier i Słowacji Kijów zaproponował wykorzystanie innych elementów krajowej infrastruktury przesyłowej. Wśród rozwiązań wymieniono transport ropy przez ukraiński system ropociągowy lub drogą morską z przeładunkiem w portach, a następnie przesył rurociągiem „Odessa–Brody” w kierunku państw Unii Europejskiej.
Sprawa ma znaczenie polityczne, ponieważ Węgry zablokowały przyznanie Ukrainie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro i zapowiedziały utrzymanie sprzeciwu do czasu wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy do Europy przez „Przyjaźń”. Przyjęcie odpowiednich dokumentów przez Radę UE i podpisanie ich w Parlamencie Europejskim planowano na 24 lutego. Europejska Rada zgodziła się na udzielenie Ukrainie wsparcia finansowego na lata 2026–2027 w oparciu o pożyczki zaciągane przez Unię na rynkach kapitałowych, zabezpieczone rezerwami budżetu UE. Węgry, Słowacja i Czechy nie przystąpiły do tego mechanizmu, deklarując jednocześnie, że nie będą go blokować.