Zdjęcie: Pixabay
19-03-2026 08:05
Decyzja warszawskiego sądu okręgowego o dopuszczalności ekstradycji rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina do Ukrainy została pozytywnie przyjęta przez ukraińskie władze. Przedstawiciele dyplomacji podkreślili, że choć procedura prawna w Polsce jeszcze się nie zakończyła, sprawa znajduje się obecnie w rękach tamtejszego wymiaru sprawiedliwości. Jak zaznaczono, o dalszym losie podejrzanego w Ukrainie zdecydują organy ścigania prowadzące postępowanie.
Aleksandr Butiagin, pracownik Państwowego Ermitażu, został zatrzymany przez polskie służby na początku grudnia 2025 roku w Warszawie. Przebywał w Polsce tranzytem, podróżując z Holandii na Bałkany, gdzie prowadził cykl wykładów poświęconych archeologii. Wcześniej, w listopadzie, ukraińska prokuratura ogłosiła go w międzynarodowy poszukiwanie, zarzucając mu kierowanie nielegalnymi pracami archeologicznymi na okupowanym Krymie od 2014 roku.
Według ustaleń śledczych działalność prowadzona była bez zgody ukraińskich władz i obejmowała między innymi wykopaliska w starożytnym mieście Mirmekion nad Cieśniną Kerczeńską. W wyniku tych działań miało dojść do częściowego zniszczenia obiektów dziedzictwa kulturowego, a straty oszacowano na ponad 200 milionów hrywien. Za zarzucane czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Sąd w Warszawie zdecydował również o przedłużeniu aresztu podejrzanego do 1 czerwca 2026 roku.Sama procedura ekstradycyjna może obejmować kolejne etapy, w tym ewentualne odwołania.
Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko określił decyzję polskiego sądu jako precedensową, wskazując, że jest to pierwszy przypadek uznania zasadności wniosku o wydanie obywatela Federacji Rosyjskiej. „To pierwszy taki przypadek i ma charakter precedensu” – podkreślił. Dodał również, że działania Butiagina stanowiły próbę zawłaszczenia ukraińskiego dziedzictwa i wykorzystywania nauki do legitymizowania okupacji. „Osoby odpowiedzialne za przestępstwa wobec Ukrainy nie powinny swobodnie podróżować po Europie ani prezentować efektów zrabowanych działań” – zaznaczył.
Ukraina zapowiada dalsze działania prawne i wyraża przekonanie o słuszności swojego stanowiska, jednocześnie dziękując polskim partnerom za współpracę i konsekwentne podejście do sprawy. Jak podkreślono, nadrzędnym celem pozostaje pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich osób zaangażowanych w przestępstwa przeciwko Ukrainie.