Zdjęcie: Pixabay
12-02-2026 14:03
Unia Europejska planuje utrzymać obecne sankcje wobec Białorusi, mimo łagodniejszego podejścia Stanów Zjednoczonych wobec reżimu w Mińsku. Amerykanie w ostatnich tygodniach zniosły ograniczenia wobec białoruskich linii lotniczych i eksportu nawozów w zamian za uwolnienie części więźniów politycznych.
W Brukseli podkreśla się jednak, że takie ustępstwa nie spowodowały zmiany polityki władz białoruskich ani nie zbliżyły Mińska do Zachodu. „Byłoby naiwnością sądzić, że te działania mogą doprowadzić do trwałych przemian w reżimie lub do bliższych relacji między Białorusią a Ameryką, ponieważ kraj ten nie odwrócił się od Rosji” – zauważyła analityczka Maria Martisiute z EPC w Brukseli.
Dyplomaci i eksperci spodziewają się, że UE nie tylko przedłuży sankcje, ale może je wzmocnić, szczególnie w kontekście udziału Białorusi w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, presji migracyjnej na sąsiadów oraz naruszeń przestrzeni powietrznej przez zakłócenia sygnałów GPS i wykorzystanie balonów. Niektóre kraje członkowskie, m.in. Węgry i Słowacja, dążą do częściowego złagodzenia ograniczeń, starając się wyłączyć z listy sankcyjnej wybranych oligarchów czy dopuścić loty białoruskich przewoźników, co budzi obawy o polityczną korupcję w procesie decyzyjnym UE.
Sytuacja w relacjach z Białorusią komplikuje też wewnętrzna niejednolitość polityki Litwy. Pomimo problemów z balonami nad litewskim lotniskiem i przegłosowywaniem nowych środków hybrydowych wobec Mińska, władze kraju prowadzą niejasne rozmowy o możliwym dialogu z białoruskim reżimem, podczas gdy liderka opozycji Swiatłana Cichanouska ogłosiła wyjazd z Litwy. Zdaniem Petrosa Ausztravičiusa, członka komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego, brak spójnej strategii w Wilnie jest zauważany w Brukseli i komplikuje unijną politykę wobec Mińska.
Tymczasem Rosja reaguje na działania Zachodu jak zwykle ostrymi komentarzami i podkreśla gotowość do współpracy z Białorusią w zakresie bezpieczeństwa. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powtarzając ostatnie tezy raportu SWR, że „Zachód nadal dąży do oddzielenia Białorusi od Rosji” i że wszelkie próby zmiany konstytucyjnego porządku w Mińsku byłyby postrzegane jako zagrożenie stabilności przy zachodnich granicach Rosji.
Zacharowa przypomniała o „oczyszczeniu” kraju z organizacji prozachodnich i zapewniła o wspólnych środkach bezpieczeństwa w ramach umowy o gwarancjach bezpieczeństwa między Rosją a Białorusią, w tym z możliwością użycia arsenału jądrowego w razie zagrożenia. Kolejne spotkanie specjalnych przedstawicieli Moskwy i Mińska w ramach realizacji umowy odbędzie się w marcu w Mińsku. W planach jest omówienie zagrożeń zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych oraz wypracowanie wspólnych działań zapobiegających destabilizacji.