Wiadomości

Problemy z ukraińskim eksportem broni

Zdjęcie: Wikipedia

Problemy z ukraińskim eksportem broni

Dodał: Andrzej Widera

14-07-2026 11:57

Uruchomiony w lutym 2026 roku przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego eksport ukraińskiego uzbrojenia doczekał się w lipcu nowej odsłony prawnej, mającej uprościć dotychczasowe, niezwykle skomplikowane i uznaniowe procedury. Nowe regulacje, opracowane wspólnie przez Ministerstwo Obrony oraz Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RNDO, budzą jednak skrajne emocje w ukraińskiej branży zbrojeniowej.

Choć reforma wprowadza długo oczekiwaną szybką ścieżkę proceduralną, skracając czas rozpatrywania wniosków eksportowych z 90 do 30 dni, to towarzyszące jej rygory finansowe i prawne wywołują poważne obawy o konkurencyjność rodzimych firm na rynkach zagranicznych. Zgodnie z nowymi zasadami, możliwość bezpośredniej współpracy z ukraińskimi producentami i zakupu technologii zyskają wyłącznie państwa będące sygnatariuszami międzyrządowej inicjatywy Drone Deal - umowy dronowej - taka umowa nadal nie jest podpisana z Polską - w naszym regionie tylko państwa bałtyckie zawarły taką umowę z Ukrainą.

Dodatkowo, aby transakcja doszła do skutku, minimalna wartość kontraktu musi wynosić 15 milionów hrywien, a priorytetem pozostaje pełne zaspokojenie bieżących potrzeb Ukraińskich Sił Zbrojnych. Największe kontrowersje budzą jednak obciążenia podatkowe: eksport gotowych wyrobów został opodatkowany stawką 20%, natomiast komponentów aż 30%, z czego wpływy mają zasilać budżet obronny kraju. Dyrektor ds. rozwoju przedsiębiorstwa zbrojeniowego Anatolij Chrapczynski oraz szef stowarzyszenia NAUDI Serhij Gonczarow alarmują, że tak wysokie opłaty, połączone z koniecznością zamrożenia milionowych kwot na opłaty administracyjne przed ostateczną decyzją o przyznaniu licencji, drastycznie obniżą płynność finansową i konkurencyjność ukraińskich firm, zwłaszcza w segmencie tańszych podzespołów.

Rygorystyczne przepisy dotyczące ochrony własności intelektualnej mogą również zniechęcić zagranicznych inwestorów planujących tworzenie spółek typu joint venture. Nowe prawo uniemożliwia bowiem automatyczne przenoszenie praw do modyfikacji technologicznych na zagranicznych partnerów, a każdy reeksport wymaga zgody Kijowa oraz zwrotu części zysków. Mimo tych barier, rynek odnotował już pierwszy spektakularny sukces – firma F-Drones jako pierwsza uzyskała licencję eksportową na dostawę dwóch tysięcy taktycznych dronów FPV typu F10 do Stanów Zjednoczonych w ramach Drone Dominance Program.

Choć szef Rady Zbrojeniowej Ihor Fedirko ocenia otwarcie eksportu jako niezbędny krok do zagospodarowania nadwyżek produkcyjnych ukraińskiego przemysłu, ostrzega jednocześnie przed paraliżem urzędniczym. Państwowa Służba Kontroli Eksportu, borykająca się z odpływem specjalistów do sektora prywatnego, może nie poradzić sobie z lawiną wniosków bez pilnej reformy płacowej i kadrowej.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.