Zdjęcie: Pixabay
29-10-2026 11:56
Estonia chce skrócić nawet o połowę czas potrzebny na przygotowanie dużych inwestycji. Parlament pracuje nad zmianami, które pozwolą prowadzić wybrane przedsięwzięcia specjalną, uproszczoną ścieżką administracyjną. Dziś procedura planistyczna trwa średnio 2 lata, a po zmianach mogłaby zakończyć się w ciągu roku. Nowe zasady mają przyspieszyć realizację projektów i sprawić, by korzyści dla gospodarki pojawiały się wcześniej.
Tryb preferencyjny ma być zarezerwowany dla inwestycji o dużym znaczeniu gospodarczym. Wstępnie rozważany próg to około 40 mln euro, czyli równowartość 0,1 proc. estońskiego PKB. Kryteria nie są jednak ostateczne, podobnie jak lista branż objętych przepisami. Na razie przewidziano projekty przemysłowe i produkcyjne, a Ministerstwo Gospodarki i Komunikacji chce rozszerzyć ten zakres również na przetwarzanie, co otworzyłoby drogę między innymi do budowy centrów danych i przedsięwzięć związanych z gospodarką o obiegu zamkniętym. Rocznie uproszczenia mogłyby objąć do 5 projektów.
Zamiast przechodzić przez kolejne urzędy bez skoordynowanego wsparcia, inwestorzy mają otrzymać osobę odpowiedzialną za kontakty z administracją i ustalenie przebiegu postępowania. Rozwiązanie ma być dostosowywane do skali i specyfiki przedsięwzięcia. Estonia liczy, że ułatwi to przyciąganie zagranicznego kapitału, rozwój przemysłu obronnego, poprawę bezpieczeństwa energetycznego i realizację celów klimatycznych.
Projekt zmian w ustawie o planowaniu przestrzennym przeszedł już pierwsze czytanie. Komisja gospodarcza parlamentu otrzymała stanowisko ministerstwa i może rozpocząć rozpatrywanie poprawek. Jej przewodniczący Marek Reinaas zapowiedział, że celem jest przeprowadzenie kolejnych etapów prac parlamentarnych jeszcze w tym roku.