Zdjęcie: 20rahe TT
12-01-2026 11:14
W Estonii narasta problem ograniczonego dostępu do strzelnic, co coraz częściej wskazywane jest jako słaby punkt systemu obronnego opartego na koncepcji obrony powszechnej. Zarówno wojskowi, jak i przedstawiciele Ligi Obrony (odp. polskich WOT) oraz eksperci cywilni podkreślają, że liczba obiektów do szkolenia strzeleckiego jest niewystarczająca dla żołnierzy, rezerwistów, policjantów i cywilów posiadających pozwolenia na broń. Umiejętność bezpiecznego i regularnego posługiwania się bronią uznawana jest za istotny element zdolności obronnych państwa.
Zdaniem prawników i oficerów rezerwy, w tym Aku Sorainena, infrastruktura strzelecka w Estonii wyraźnie odstaje od rozwiązań stosowanych w krajach sąsiednich. Wskazywane jest, że nawet w przeliczeniu na liczbę mieszkańców strzelnic jest znacznie mniej niż na przykład w Finlandii, która po wybuchu wojny na Ukrainie zdecydowała się na intensywną rozbudowę takich obiektów. W Estonii natomiast osoby chętne do treningu nadal napotykają trudności w znalezieniu dostępnych miejsc.
Niedobory dotyczą także wojska i Ligi Obrony. Obiekty są rozmieszczone nierównomiernie, a wiele z nich znajduje się daleko od jednostek, co skraca realny czas szkolenia. Choć zarówno armia, jak i Liga Obrony sygnalizują potrzebę budowy nowych strzelnic, w najbliższych latach planowane są głównie rozbudowy istniejących obiektów, a nie tworzenie nowych. Główną barierą pozostają koszty inwestycji oraz ograniczone środki finansowe.
W przypadku strzelnic cywilnych odpowiedzialność spoczywa na Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, które przyznaje, że ich liczba od lat pozostaje na podobnym poziomie. Resort nie prowadzi obecnie programów zachęcających do budowy nowych obiektów, argumentując, że jego rolą jest tworzenie ram prawnych, a nie bezpośrednie stymulowanie inwestycji. Jednocześnie trwają prace nad zmianami w prawie dotyczącym broni, co odsunęło w czasie ewentualny przegląd wymagań technicznych dla strzelnic.
Eksperci wskazują, że uproszczenie przepisów mogłoby umożliwić powstawanie mniejszych, tańszych strzelnic, zwłaszcza na terenach wiejskich. Ministerstwo Obrony zaznacza jednak, że obecny system w czasie pokoju ma zapewniać planowe szkolenia w sposób zrównoważony, a w sytuacji kryzysowej możliwe jest szybkie złagodzenie wymagań i rozszerzenie infrastruktury. Potrzebę nowych obiektów zgłasza także policja, która planuje budowę pierwszej strzelnicy dostosowanej do specyfiki jej działań i w dłuższej perspektywie widzi takie zaplecze w każdym regionie kraju.