Zdjęcie: Pixabay
06-03-2026 08:51
W Naddniestrzu ponownie narastają problemy z zaopatrzeniem w gaz ziemny, co skłoniło władze w Tyraspolu do uruchomienia nadzwyczajnych procedur zarządzania kryzysowego. Lider separatystycznego regionu, Wadim Krasnosielski, ogłosił wznowienie prac sztabu kryzysowego. Decyzję podjęto w związku z ryzykiem nowej fali kryzysu energetycznego i koniecznością wprowadzenia oszczędności w zużyciu surowców.
Według przedstawicieli administracji regionu po 3 marca dostawy gazu gwałtownie spadły, a ciśnienie w sieci osiągnęło poziom krytyczny. W rezultacie elektrownię MoldGRES przestawiono na produkcję energii elektrycznej z wykorzystaniem węgla. Władze zapewniają, że dostawy prądu dla mieszkańców są utrzymane, jednak wprowadzono ograniczenia w zużyciu gazu w sektorze gospodarczym i systemie ciepłowniczym.
Kryzys dotknął również przemysł. Gaz przestał być dostarczany do dużych zakładów, w tym Mołdawskiej Huty Metalurgicznej, przedsiębiorstwa tekstylnego „Tirotex” oraz fabryki cegieł w Tyraspolu. Wstrzymano także pracę 158 kotłowni, co doprowadziło do przerwania dostaw ogrzewania do ponad półtora tysiąca budynków mieszkalnych i placówek edukacyjnych. W miastach regionu wyłączono centralne ogrzewanie i ciepłą wodę, choć w części instytucji publicznych utrzymano minimalne dostawy ciepła.
Administracja zapowiedziała, że ogrzewanie będzie nadal zapewniane przede wszystkim szpitalom, instytucjom opieki społecznej oraz przedszkolom. Około stu kotłowni gazowych ma obsługiwać placówki, w których przebywają osoby wymagające stałej opieki. W szkołach zajęcia odbywają się normalnie, a temperatura w klasach utrzymuje się w granicach około 19 stopni Celsjusza.
Problemy z gazem odbiły się również na codziennym życiu mieszkańców. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia kolejek samochodów ustawiających się przy stacjach tankowania gazu. Same stacje jednak nadal funkcjonują, a według lokalnych informacji nie wydano decyzji o ograniczeniu ich działalności.
Przyczyną obecnych trudności mają być zakłócenia w mechanizmie dostaw gazu związane z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie. Krasnosielski zapewnia, że sytuacja nie ma charakteru katastrofy. „Tak, dostawy ciepła do budynków mieszkalnych są tymczasowo ograniczone, ale jeśli sytuacja się ustabilizuje, będziemy mogli przywrócić ogrzewanie w mieszkaniach” – powiedział, dodając, że władze przygotowały także wariant działania na wypadek całkowitego wstrzymania dostaw gazu.
Jednocześnie w Kiszyniowie poinformowano o decyzji regulatora energetycznego dotyczącej dalszych dostaw surowca do regionu. Narodowa Agencja Regulacji w Energetyce przedłużyła status spółki Moldovagaz jako dostawcy gazu do Naddniestrza do 30 czerwca 2026 roku. Z kolei przewodniczący parlamentu Mołdawii Igor Grosu podkreślił, że mieszkańcy regionu są częścią społeczeństwa kraju i należy im pomagać, zaznaczając, iż import paliw na do Naddniestrza odbywa się na podstawie licencji wydawanych okresowo przez regulatora energetycznego przy zachowaniu międzynarodowych sankcji.