Zdjęcie: Pixabay
28-02-2026 09:00
Królewiecka polityka w ostatnich czasach kroczy od afery do afery. Korupcja, tak charakterystyczna dla rosyjskiego systemu władzy, jest nadal głównym celem działań miejscowego aparatu bezpieczeństwa. Jednak odpowiedź na pytanie, czy część z takich spraw jest umiejętnym pozbywaniem się przeciwników politycznych, pozostaje otwarte. Przypomnijmy, że na początku roku gorącym tematem medialnym było zatrzymanie dyrektora parku narodowego, Anatolija Kalinę, który aktualnie przebywa w areszcie domowym, a postawiono mu zarzut korupcji. Tym niemniej, wczoraj wszystkie media eksklawy podały wiadomość o aresztowaniu minister rządu regionalnego.
Regionalne władze potwierdziły zatrzymanie i zastosowanie aresztu tymczasowego wobec minister polityki młodzieżowej obwodu królewieckiego Anny Musiewicz, wraz z jej mężem. W komunikacie przekazano, że administracja „udziela pełnego wsparcia organom ścigania”, a obowiązki szefowej resortu przejęła jej zastępczyni Anna Wysocka. Według medialnych doniesień czynności prowadzili funkcjonariusze FSB. Jednak wstępnie podany jeden z zarzutów brzmi dość enigmatycznie: "Wstępna wersja śledztwa dotyczy wyposażenia w meble przestrzeni forum SZUM.". Tutaj istotne wyjaśnienie dotyczy faktu, że mąż minister jest dyrektorem generalnym spółki meblowej, której współwłaścicielami są jego rodzice, w tym były deputowany do Dumy Obwodowej.
Anna Musiewicz kierowała resortem od marca 2022 roku, wcześniej stała na czele agencji ds. młodzieży, która następnie została przekształcona w ministerstwo. W przeszłości pracowała m.in. przy przygotowaniach do mistrzostw świata w piłce nożnej w 2018 roku w obwodzie królewieckim oraz zarządzała stadionem w Królewcu.
Co istotne, tego samego dnia regionalne MSW poinformowało o zatrzymaniu dyrektora federalnej instytucji budżetowej oraz szefa firmy budowlanej podejrzewanych o oszustwo na dużą skalę. Śledczy uważają, że przy realizacji kontraktu na remont i restaurację zabytkowego obiektu sporządzono dokumentację z nieprawdziwymi danymi o rzekomym pełnym wykonaniu prac i zawyżonych kosztach. Na podstawie tych dokumentów wykonawca miał otrzymać ponad milion rubli z budżetu. Sprawę przekazano do regionalnego oddziału Komitetu Śledczego.
Tymczasem po długim procesie, którego okoliczności opisujemy w naszym opracowaniu, wyroki usłyszeli byli włodarze Bałtyckiego Uniwersytetu Federalnego im. Kanta w Królewcu. Sąd rejonowy w Królewcu uznał byłego rektora Aleksandra Fiodorowa oraz byłą prorektor ds. ekonomii i rozwoju Jelenę Miałkinę za winnych sprzeniewierzenia środków uczelni w wysokości 34,9 mln rubli. Fiodorow został skazany na pięć lat kolonii karnej i 500 tys. rubli grzywny, natomiast Miałkina na trzy lata kolonii i 300 tys. rubli grzywny. Prokuratura domagała się surowszych kar. Obrona zapowiedziała możliwość złożenia apelacji.
Z ustaleń śledczych wynika, że w latach 2019–2024 w uczelni funkcjonował mechanizm przyznawania nieuzasadnionych premii, z których część środków miała wracać do kierownictwa. Fiodorow nie przyznał się do winy i twierdził, że został „oczerniony”, a pieniądze znalezione w jego gabinecie stanowiły zwrot długu. Miałkina częściowo przyznała się do zarzutów, wskazując, że działała w zależności służbowej od rektora.
Aktualizacja, godz. 09:55
Jak donoszą niektóre media regionalne, minister Musewicz wraz z mężem, postawiono zarzuty defraudacji na dużą skalę w wyniku oszustwa. Według śledczych, kradzież środków należących do Federalnej Agencji ds. Młodzieży miała miejsce pod pretekstem umowy na dostawę mebli do miejscowego Młodzieżowego Centrum Edukacyjno-Wypoczynkowego (ośrodek „SZUM”). Śledczy uważają, że koszt dostawy mebli został zawyżony o 9,5 miliona rubli, które to środki zostały przywłaszczone przez oskarżonych.