Zdjęcie: Pixabay
06-02-2026 12:55
Na Łotwie odnotowano rekordową liczbę incydentów cyberbezpieczeństwa w ostatnim kwartale ubiegłego roku - wzrost liczby zainfekowanych urządzeń wyniósł ponad 730 tysięcy. Skala zagrożeń gwałtownie wzrosła od początku wojny w Ukrainie, a dominującą formą ataków są oszustwa internetowe, choć nie brakuje również prób ingerencji o charakterze politycznym i geopolitycznym.
Ekspert „Cert.lv” Gints Mālkalnietis apeluje o tworzenie kopii zapasowych danych osobistych, w tym zdjęć i dokumentów. Zaleca przechowywanie ich na zewnętrznych nośnikach w sposób offline, by chronić się przed kradzieżą lub awarią sprzętu. Ostrzega, że niewielkie zaniedbania mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, gdy atakujący wykorzystają urządzenia w sieci botów lub do innych cyberprzestępstw.
Instytucja monitoruje również zagrożenia wymierzone w krytyczną infrastrukturę państwową. Ataki wspierane przez Rosję mają na celu osłabienie poparcia Łotwy dla Ukrainy, a dodatkowo obserwowane są działania wywiadowcze z Rosji, Chin i Białorusi. Jak dotąd incydenty nie spowodowały znaczących zakłóceń w funkcjonowaniu państwa, jednak „Cert.lv” zauważa rosnącą liczbę i intensywność cyberataków oraz coraz bardziej zaawansowane metody atakujących.
W odpowiedzi na te zagrożenia „Cert.lv” prowadzi monitoring systemów i testy, ostrzegając użytkowników i administratorów o podatnych urządzeniach. Mālkalnietis podkreśla znaczenie regularnych aktualizacji oprogramowania oraz wzmacniania świadomości społecznej w zakresie bezpieczeństwa w sieci, a także roli operatorów telekomunikacyjnych w przeciwdziałaniu oszustwom telefonicznym.