Zdjęcie: Pixabay
17-08-2026 08:40
Nasilający się problem nielegalnej migracji z Białorusi zmusza państwa bałtyckie do wspólnego przeciwdziałania presji na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Zjawisko to w coraz większym stopniu dotyka Litwę w postaci wtórnej migracji. Tylko w pierwszej połowie bieżącego roku litewskie służby zatrzymały 1546 osób, które wcześniej nielegalnie przekroczyły granicę białorusko-łotewską.
Skala tego procederu wyraźnie rosła już wcześniej bo w ubiegłym roku na Litwie ujęto 1288 migrantów zmierzających z Łotwy, co stanowiło blisko 2,5-krotny wzrost w porównaniu z 2024 rokiem, kiedy takich przypadków było 540. Od początku roku służby na Łotwie udaremniły nielegalne przekroczenie granicy przez niespełna 10 tysięcy osób. Z kolei litewscy strażnicy graniczni zawrócili w tym samym okresie 1105 nielegalnych migrantów.
W odpowiedzi na trudną sytuację u sąsiadów litewski resort spraw wewnętrznych ogłosił wysłanie na Łotwę nowej grupy wsparcia składającej się tym razem z 20 funkcjonariuszy Służby Ochrony Granicy Państwowej (VSAT). Jest to już czwarty oddział oddelegowany do tego kraju od lipca. Litewscy strażnicy pomagają łotewskim kolegom w nadzorowaniu granicy, udaremnianiu nielegalnych przejść oraz realizacji innych zadań związanych z ochroną odcinka granicznego z Białorusią.
Dotychczasowy przebieg działań podsumowano w Wilnie podczas uroczystego podziękowania złożonego 27 funkcjonariuszom powracającym z zadań na Łotwie. „Bezpieczeństwo Litwy i Łotwy jest ściśle powiązane, dlatego pomoc naszych strażników granicznych dla sąsiednich państw stanowi ważny przykład wspólnej reakcji na presję nielegalnej migracji. Dziękuję funkcjonariuszom, którzy zdecydowali się udać na Łotwę i wykonywali tam odpowiedzialną oraz wymagającą pracę. Takie misje pokazują, że profesjonalizm i doświadczenie naszej straży granicznej są istotne nie tylko dla ochrony litewskiej granicy, ale także dla zapewnienia bezpieczeństwa całego regionu” – powiedział Martynas Katelynas, litewski minister spraw wewnętrznych.