Zdjęcie: Frankenburg
24-06-2026 11:33
Frankenburg Technologies, estoński startup zbrojeniowy, uruchomił w Rydze swój pierwszy zakład montażu systemów rakietowych i broni w regionie bałtyckim. Fabryka o powierzchni blisko tysiąca metrów kwadratowych, zatrudniająca 50 osób, odpowiada za integrację elektroniki, systemów naprowadzania pocisków przeciwlotniczych „Mark I” oraz kontrolę jakości.
Jeszcze w tym roku, po otwarciu kolejnego obiektu w Ādaži, dobowa wydajność ma wzrosnąć do 100 pocisków, co pozwoli na wyprodukowanie 1500 sztuk broni w skróconym czasie. Inicjatywa ta ma na celu ponad dziesięciokrotne obniżenie kosztów zwalczania bezzałogowców i otwarcie drogi do masowej produkcji.
Inwestycja zyskała silne poparcie na szczeblu unijnym, a w jej otwarciu uczestniczył komisarz Unii Europejskiej ds. obrony Andrius Kubilius. Przedstawiciel Wspólnoty wskazał ryską fabrykę jako wzór nowego podejścia do europejskiego bezpieczeństwa: „Europa musi być w stanie przejść od ograniczonej i drogiej produkcji do przystępnych cenowo systemów, które są wytwarzane w większych ilościach. Działalność Frankenburg w Rydze to wzór celów przemysłowych i nowego myślenia, którego Europa potrzebuje, aby wzmocnić swoją gotowość obronną”. W planach firmy jest rozbudowa sieci produkcyjnej na Estonię, Wielką Brytanię oraz na Polskę, by osiągnąć wolumen miliona rakiet rocznie.
Na czele przedsięwzięcia stoją menedżerowie z doświadczeniem w sektorze państwowym i technologicznym. Dyrektorem generalnym spółki jest Kusti Salms, były kanclerz Ministerstwa Obrony Estonii, natomiast beneficjentem rzeczywistym zarejestrowanej na Łotwie spółki córki pozostaje Taavi Madiberk, współtwórca i szef firmy Skeleton Technologies, dostarczającej systemy magazynowania energii.