Zdjęcie: Facebook
02-02-2026 14:07
Premier Litwy Inga Ruginienė przyznaje, że układ sił w Sejmie stwarza trudności w formowaniu stabilnej koalicji. Premier podkreśliła, że wybór partnerów jest ograniczony, a partie, które zdobyły mandaty, narzucają pewne ramy współpracy. „Mamy tak zróżnicowany Sejm, że niestety nie mamy wielkiego wyboru” – powiedziała szefowa rządu.
Ruginienė wskazała, że naturalne podziały polityczne wykluczają porozumienie z konserwatystami i liberałami, a realnym partnerem pozostają Demokraci. Jednocześnie premier zapewniła, że dotychczasowe decyzje rządu z udziałem partii Świt Niemna były realizowane sprawnie, a problemy wynikały nie z samej partii, lecz z zachowań pojedynczej osoby. „Problem dotyczy jednej osoby. To naprawdę problem i myślę, że nie bez powodu dyskutujemy wewnętrznie, że szklanka może się przelać” – podkreśliła.
Szefowa rządu dodała, że od początku stycznia możliwe jest skoncentrowanie się na głównych zadaniach rządu, które wymagają dużego nakładu pracy. W przestrzeni publicznej obserwuje się jednak rosnące napięcia wśród socjaldemokratów dotyczące współpracy z partią Świt Niemna, kierowaną przez Remigijusa Žemaitaitisa.
Przewodniczący Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej Mindaugas Sinkevičius potwierdził, że spory w partii nie ustępują i decyzje o dalszej koalicji będą uzależnione od wizji nowego przewodniczącego, wybranego podczas wiosennego zjazdu. Lider socjaldemokratów zaznaczył jednocześnie, że jego partia nie obawia się ewentualnych zmian w układzie koalicyjnym.