Zdjęcie: Karina Kaszuba unsplash.com
09-01-2026 13:31
Jak podaje "Zerkalo", białoruski rynek pracy w ostatnich latach doświadcza narastających problemów kadrowych, wynikających zarówno z czynników demograficznych, jak i politycznych. Analiza danych dotyczących ofert pracy, migracji oraz osób wpisanych na listy „ekstremistów” przez ministerstwo spraw wewnętrznych pokazuje, że niedobory pracowników są szczególnie widoczne w regionach o nasilonych represjach politycznych.
Od 2021 do 2024 roku liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszyła się o około 1,4%, a spadek liczby faktycznie zatrudnionych był jeszcze szybszy, częściowo w efekcie masowej migracji za granicę. W okresie od grudnia 2021 do sierpnia 2025 roku liczba aktywnie pracujących zmalała o niemal 3%, co wskazuje na istotny odpływ kadry.
Represje polityczne mają realny wpływ na sytuację na rynku pracy. Pracodawcy są zobowiązani do uzyskiwania szczegółowych informacji o kandydacie, w tym dotyczących jego stosunku do instytucji państwowych oraz działalności antypaństwowej. Na koniec 2025 roku ministerstwo spraw wewnętrznych odnotowało ponad 6 tysięcy osób wpisanych na listy „ekstremistów”, co stanowiło około 0,1% mieszkańców kraju w wieku produkcyjnym. W niektórych regionach, na przykład w rejonie żłobińskim w obwodzie homelskim, wskaźnik ten sięgał 0,3%.
Analitycy wskazują, że w regionach o większych represjach liczba wolnych miejsc pracy jest wyższa. Obliczenia analityków wykazały, że wzrost intensywności represji o jeden punkt procentowy przekłada się na wzrost liczby ofert pracy o ponad trzy punkty procentowe. Wnioskują, że w miejscach o większym niezadowoleniu społecznym presja administracyjna wpływa na trudności w pozyskiwaniu pracowników.
Największe braki kadrowe obserwowano w handlu detalicznym, budownictwie, produkcji i gastronomii, podczas gdy w IT, reklamie internetowej i administracji liczba kandydatów przewyższała liczbę wakatów. W handlu detalicznym konkurencja o pracowników nasiliła się do tego stopnia, że na jedno stanowisko przypadało średnio ponad pięć zgłoszeń. W tym sektorze rosły też wynagrodzenia, choć nadal pozostają jednymi z najniższych w kraju, podczas gdy w gastronomii płace bywają wyższe, co wpływa na wybory pracowników.
Największą dynamiką wzrostu cechuje się sektor IT, mimo że pod względem liczby ofert zajmuje dopiero dziewiąte miejsce. W wielu branżach kandydaci zaczynają obniżać oczekiwania płacowe, a tempo wzrostu wynagrodzeń nieco spowalnia – w 2025 roku średnia podwyżka wyniosła 17%, wobec 19% w roku poprzednim.