Zdjęcie: MON Białorusi
03-08-2026 09:20
Jak podały ukraińskie media, białoruskie wojsko powiększa swój potencjał bojowy o nową, czwartą formację desantowo-szturmową, która docelowo stacjonować będzie zaledwie 40 kilometrów od granicy z Ukrainą. Dotychczas tamtejsze siły zbrojne dysponowały trzema takimi brygadami – 103 w Witebsku, 38 w Brześciu oraz 5 w Maryjnej Gorce. Tworzenie 37 Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej rozpoczęło się na początku 2026 roku, a jej ostateczne przebazowanie w rejon Homla zaplanowano na 2027 rok.
Proces formowania jednostki jest już w toku. Wyznaczono kadrę oficerską, powołano pierwszych żołnierzy oraz utworzono pierwszy batalion. „Będzie stacjonować w pobliżu Homla, rozpoczęliśmy już formowanie jednostek wojskowych, utworzono jeden batalion. W tym roku formujemy kolejny batalion, pododdziały zabezpieczenia bojowego, artyleryjskie, przeciwlotnicze i rozpoznawcze” – poinformował dowódca białoruskich sił operacji specjalnych gen. Aleksandr Iljukiewicz. Zgodnie z przyjętym harmonogramem do końca roku powstaną pododdziały wsparcia ogniowego, obrony przeciwlotniczej, zwiadu oraz drugi batalion bojowy.
Tworzenie nowych sił przy granicy zbiega się z doniesieniami o analizowaniu przez rosyjski sztab generalny różnych wariantów natarcia, w tym ewentualnej operacji z terytorium Białorusi, o czym wcześniej wspominał były naczelny dowódca ukraińskiej armii Ołeksandr Syrski. Na nietypową aktywność w pasie przygranicznym zwracał również uwagę prezydent Wołodymyr Zełenski, podkreślając pełną gotowość ukraińskich sił obronnych do odparcia zagrożenia.