Wiadomości

Trwa spór Gagauzji z władzami w Kiszyniowie

Zdjęcie: Pixabay

Trwa spór Gagauzji z władzami w Kiszyniowie

Dodał: Andrzej Widera

18-03-2026 14:09

Napięcia wokół statusu autonomii Gagauzji ponownie się zaostrzyły po decyzjach podjętych wczoraj przez lokalne władze w Komracie. Na nadzwyczajnym posiedzeniu deputowani Zgromadzenia Ludowego zaapelowali do ministerstwa sprawiedliwości o wycofanie wniosku skierowanego do Sądu Konstytucyjnego, uznając działania władz centralnych za ingerencję w autonomię regionu. Jednocześnie zwrócono się o wsparcie do organizacji międzynarodowych, w tym Unii Europejskiej i ONZ.

Przedstawiciele władz Gagauzji otwarcie krytykowali Kiszyniów. Pełniący obowiązki przewodniczącego parlamentu autonomii Nikołaj Ormanży ocenił, że działania resortu są „niedopuszczalne” i mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Z kolei Ilja Uzun, zastępujący baszkana, mówił o presji ze strony Mołdawii i podkreślał, że mieszkańcy regionu byli „nazywani w swoim kraju separatystami, bandytami czy piątą kolumną”, co – jak zaznaczył – jest „bardzo niebezpieczne”. Była baszkan Irina Vlah oraz były prezydent Igor Dodon wezwali do wznowienia dialogu, akcentując konieczność utrzymania jedności państwa.

Narasta też spór prawny dotyczący organizacji wyborów do lokalnego parlamentu. Mandaty deputowanych wygasły jeszcze w ubiegłym roku, jednak głosowania nie przeprowadzono z powodu braku stałego organu wyborczego oraz rozbieżności między prawem lokalnym a krajowym. Podczas dwóch marcowych sesji deputowani próbowali wyjść z impasu, zatwierdzając skład organu wyborczego i wyznaczając termin wyborów na 21 czerwca, mimo że część decyzji może zostać zakwestionowana.

Kluczowym problemem pozostaje nazewnictwo instytucji odpowiedzialnej za wybory. W ustawodawstwie Mołdawii funkcjonuje Centralna Rada Wyborcza Gagauzji, natomiast lokalne władze używają określenia Centralna Komisja Wyborcza. Rozbieżność ta stała się podstawą do podważania legalności uchwał. Szef biura kancelarii państwowej w Komracie Siergiej Czernew zapowiedział skierowanie sprawy do sądu, wskazując, że obecny skład zgromadzenia jest „praktycznie nielegitymizowany” i nie może wprowadzać zmian w prawie.

Sama sesja parlamentu autonomii przebiegała w napiętej atmosferze, a część deputowanych otwarcie kwestionowała sens podejmowanych decyzji, przewidując ich unieważnienie. Mimo to większość zdecydowała się przyjąć uchwały, uznając je za jedyne wyjście z sytuacji patowej. Równocześnie wśród mieszkańców Komratu widoczne są podzielone opinie – jedni podkreślają konieczność działania w ramach prawa państwowego, inni wskazują na brak jedności i chaos polityczny, apelując zarówno do władz lokalnych, jak i centralnych o rozwiązanie konfliktu i poprawę warunków życia w regionie.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.