Zdjęcie: Wikipedia
01-04-2026 08:42
Byli więźniowie polityczni wywiezieni przymusowo z Białorusi zaczynają tracić ważność swoich paszportów, co stawia ich w trudnej sytuacji prawnej zagranicą. O problemie poinformował jeden z byłych osadzonych, który po sprawdzeniu danych w systemie białoruskiego MSW odkrył, że jego dokument został unieważniony. Podobne przypadki zgłaszają inni, choć zjawisko nie obejmuje osób zwolnionych w bieżącym roku.
Jak wynika z relacji, dokumenty odebrane przy opuszczaniu Białorusi i zwrócone ich właścicielom później zostały uznane za nieważne. Jeden z byłych więźniów, deportowany we wrześniu ubiegłego roku, przekazał, że wszyscy z jego grupy, liczącej około 20–25 osób, mają obecnie ten sam problem. Podkreślił przy tym, że jego paszport był jeszcze niedawno ważny i miał obowiązywać do 2031 roku.
Podobną sytuację opisał bloger Dmitrij Kozłow, którego dokument miał wygasnąć dopiero w 2032 roku. Jeszcze tydzień wcześniej bez przeszkód podróżował z nim do Warszawy i Brukseli. „Dokumenty były sprawdzane i nie było żadnych problemów. Być może europejskie służby nie mają dostępu do baz białoruskiego MSW” – relacjonował.
Przedstawicielka Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego ds. polityki społecznej, Olga Zazulińska, oceniła działania władz jako kontynuację represji wobec przeciwników politycznych, prowadzoną już poza granicami kraju. „To kolejny dowód, że nie chodzi o żadną ‘humanitaryzm’ czy ‘gesty dobrej woli’, lecz o dalsze represje w innej formie” – stwierdziła. Dodała, że problem zostanie poruszony w rozmowach międzynarodowych, m.in. z władzami Polski, Litwy oraz ze stroną amerykańską.
Według prawników współpracujących z biurem Swiatłany Cichanouskiej, masowe unieważnianie paszportów może naruszać prawo międzynarodowe i prowadzić do faktycznego pozbawienia obywatelstwa bez odpowiedniej procedury. „Takie decyzje, podejmowane z powodów politycznych i bez możliwości odwołania, noszą znamiona arbitralności i mogą prowadzić do bezpaństwowości” – podkreślono. Jednocześnie zaznaczono, że unieważnienie dokumentu przez władze Białorusi nie oznacza automatycznie jego anulowania za granicą, ponieważ państwa przyjmujące samodzielnie oceniają status takich dokumentów.
Eksperci wskazują, że osoby dotknięte tą decyzją mogą napotkać liczne trudności, w tym problemy z legalizacją pobytu, dostępem do pracy, dysponowaniem majątkiem pozostawionym na Białorusi czy przeprowadzaniem czynności prawnych. Doradca prawny biura Cichanouskiej, Leonid Morozow, ocenił, że wykorzystywanie paszportów jako narzędzia nacisku ma na celu zwiększenie podatności obywateli na presję poza krajem i wymaga zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej.