Zdjęcie: Pixabay
09-04-2026 09:02
Proces rozstania Mołdawii ze strukturami poradzieckimi wkroczył w decydującą fazę po podpisaniu przez prezydent Maię Sandu kluczowych dekretów o wypowiedzeniu porozumień założycielskich Wspólnoty Niepodległych Państw. Nowe przepisy, które weszły w życie 8 kwietnia, sankcjonują odrzucenie statutu organizacji oraz protokołu do układu o jej utworzeniu. Decyzja ta wieńczy proces legislacyjny w parlamencie, gdzie deputowani większości rządzącej uznali zerwanie więzi z blokiem za nieuchronny i naturalny element zbliżenia z Europą.
Zgodnie z obowiązującymi wewnątrz organizacji procedurami, pełne opuszczenie szeregów Wspólnoty nastąpi po upływie dwunastu miesięcy od momentu oficjalnego, pisemnego powiadomienia o takim zamiarze. Choć formalne kroki prawne podejmowane są obecnie, Mołdawia faktycznie zdystansowała się od działań WNP już w 2022 roku, rezygnując z aktywnego uczestnictwa w jego pracach. Prezydent Sandu zapowiadała taką rewizję wzajemnych zobowiązań już wcześniej, co ostatecznie doprowadziło do obecnej fali wypowiedzeń umów sektorowych.
Resort spraw zagranicznych, który był inicjatorem tego ruchu, argumentuje, że fundamenty i wartości, na których opierała się Wspólnota, przestały być respektowane. Poza wymiarem politycznym, władze wskazują na wymierne korzyści finansowe płynące z tej decyzji. Szacuje się, że dzięki zaprzestaniu opłacania składek i udziału w strukturach organizacji, państwowa kasa zaoszczędzi rocznie około 3,1 mln lejów.
Działania rządu spotykają się z ostrym sprzeciwem opozycji, szczególnie ze strony partii komunistycznej. Przeciwnicy integracji z Zachodem oceniają zerwanie umów w kategoriach narodowej tragedii, uderzającej zwłaszcza w obywateli Mołdawii mieszkających i pracujących w Rosji. Lider komunistów, Vladimir Voronin, określił te kroki mianem zdrady interesów społecznych i gospodarczych. „To tragedia dla kraju, dla jego gospodarki” – przekonywał podczas spotkania z mediami.
Głosy krytyczne płynące z wewnątrz kraju kontrastują z chłodną reakcją samej Rosji. Putin, odnosząc się do proeuropejskiego kursu mołdawskich władz, stwierdził wcześniej, że obecność tego państwa w strukturach Wspólnoty nie przedstawia dla organizacji większej wartości. Tym samym Mołdawia, mimo wewnętrznych sporów politycznych, kontynuuje proces demontażu ostatnich formalnych barier stojących na jej drodze do pełnej integracji z nowymi partnerami zagranicznymi.