Zdjęcie: Pixabay
07-05-2026 14:35
Litewski rząd planuje wprowadzenie zmian w przepisach, które mają ułatwić wojsku oraz pilotom NATO podejmowanie decyzji o zestrzeliwaniu obcych bezzałogowców. Minister obrony Robertas Kaunas poinformował, że nowe regulacje, wzorowane na rozwiązaniach przyjętych w Polsce, zagwarantują jasne zasady wypłaty odszkodowań za ewentualne szkody w infrastrukturze cywilnej powstałe w wyniku spadających szczątków. Celem reformy jest wyeliminowanie wahania u decydentów i personelu wojskowego, którzy mają zyskać pewność, że odpowiedzialność finansowa za skutki działań obronnych zostanie przejęta przez państwo.
Zaostrzenie procedur zbiegło się w czasie z naruszeniem przestrzeni powietrznej sąsiedniej Łotwy, gdzie w czwartek rano wleciało kilka dronów znad Rosji. W reakcji na to zdarzenie z bazy w Szawlach poderwano myśliwce NATO w ramach misji Baltic Air Policing, które patrolowały łotewskie niebo do wczesnych godzin porannych. Choć na Litwie nie odnotowano dotychczas podobnych incydentów, minister Kaunas podkreślił, że wydarzenia u sąsiadów są bezpośrednim następstwem wojny wywołanej przez Rosję przeciwko Ukrainie.
Minister obrony zabrał też głos w sprawie powstającego poligonu w Kopciowie. Prezydent Gitanas Nausėda zaproponował nadanie mu imienia Emilii Plater – bohaterki powstania z 1831 roku, która spoczywa na miejscowym cmentarzu. Szef resortu obrony pozytywnie odniósł się do tej inicjatywy, zaznaczając jednak wagę głosu mieszkańców. „To jest ciekawa propozycja, myślę, że propozycja do zaakceptowania. Rozważymy to i wspólnie zdecydujemy. Być może trzeba pomyśleć o opiniach lokalnej społeczności, zapytać ich, jak oni to widzą i jakie imię nadaliby poligonowi” – wskazał Robertas Kaunas. Według przyjętego harmonogramu pierwsze ćwiczenia wojskowe mają odbyć się w Kopciowie w 2028 roku, a budowa niezbędnych strzelnic i pełne przygotowanie infrastruktury potrwa do 2030 roku.