Wiadomości

Litwa: 35 rocznica Dnia Obrońców Wolności

Zdjęcie: Justina Leipuviene unsplash.com

Litwa: 35 rocznica Dnia Obrońców Wolności

Dodał: Andrzej Widera

13-01-2026 10:02

Litwa obchodzi 35 rocznicę Dnia Obrońców Wolności, upamiętniającego wydarzenia stycznia 1991 roku, które przesądziły o utrwaleniu niepodległości państwa. Rocznica nawiązuje do nocnych starć w Wilnie, gdy sowieckie oddziały podjęły próbę przejęcia strategicznych instytucji medialnych i obalenia legalnych władz, powołanych po ogłoszeniu niepodległości 11 marca 1990 roku. W czasie ataku na wieżę telewizyjną oraz siedzibę radia i telewizji zginęło 14 cywilów, a kilkaset osób zostało rannych.

Znaczenie tej daty podkreślają litewscy komentatorzy życia publicznego, wskazując, że masowy i pokojowy opór społeczeństwa zmusił struktury sowieckie do wycofania się z kraju. Zdaniem Rimvydasa Valatki, dziennikarza i sygnatariusza Aktu Odrodzenia Niepodległego Państwa Litewskiego, Litwa jako pierwsza z republik sowieckich otwarcie zerwała więzi z rozpadającym się imperium, a wydarzenia 13 stycznia przyspieszyły proces, który kilka miesięcy później doprowadził do całkowitego rozpadu Związku Sowieckiego i odzyskania suwerenności utraconej w 1940 roku.

Rocznicowe obchody w Wilnie miały charakter wielodniowy i obejmowały zarówno inicjatywy społeczne, jak i oficjalne uroczystości państwowe. Już 10 stycznia odbył się tradycyjny bieg upamiętniający drogę życia i śmierci, dedykowany ofiarom styczniowych wydarzeń. W przeddzień rocznicy zapłonęły symboliczne ogniska przy wieży telewizyjnej, siedzibie nadawcy publicznego oraz na Placu Niepodległości, a w pobliżu Sejmu zorganizowano koncert poświęcony wolności. W kościele świętych Janów zaprezentowano oratorium odnoszące się do dramatycznej nocy sprzed 35 lat.

W dniu rocznicy premier Inga Ruginienė zwróciła uwagę, że dorosło już pokolenie urodzone w wolnej Litwie, które traktuje niepodległość jako wartość wymagającą codziennej troski. Szefowa rządu podkreśliła, że mimo upływu lat państwo musi zachować czujność i gotowość do obrony swoich podstawowych wartości. Wskazywała, że w styczniu 1991 roku o losie kraju nie zadecydowała siła militarna, lecz solidarność i determinacja obywateli.

Podczas centralnych uroczystości i ceremonii wręczenia Nagrody Wolności w Sejmie prezydent Gitanas Nausėda podkreślił, że „13 stycznia kieruje naszą uwagę na to, co najważniejsze”. Jak zaznaczył, opowiadając Litwie i światu o obrońcach wolności, ich determinacji i poświęceniu, dzień ten „pokazuje, jak głęboko zakorzenione jest w nas pragnienie wolności i jak wielką siłę potrafi ono mieć”. Odnosząc się do współczesnych napięć wewnętrznych, prezydent zauważył, że w niespokojnych czasach Litwini zbyt chętnie „tworzą nowe kryzysy polityczne i szukają wrogów wśród swoich”. Podkreślił przy tym, że „wolność nie została nam dana po to, by zaspokajać instynkt dominacji”, a silne przekonanie o własnej racji „nie powinno stać się klinem rozbijającym naród”.

Przypominając kluczowe momenty najnowszej historii, Gitanas Nausėda zaznaczył, że Litwa była najsilniejsza wtedy, gdy społeczeństwo potrafiło się jednoczyć. „Najsilniejsi byliśmy nie wtedy, gdy szukaliśmy drzazgi w oku drugiego, lecz gdy całą energię poświęcaliśmy umacnianiu i obronie naszej wolności – tak jak 11 marca, 13 stycznia oraz 31 lipca, w dniu tragedii w Miednikach” – powiedział.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.