Zdjęcie: Wikipedia
29-08-2025 10:24
W krajach bałtyckich i w Polsce trwają przygotowania do szeroko zakrojonych ćwiczeń wojskowych, które odbywają się w atmosferze napięcia związanej ze zbliżającymi się rosyjsko-białoruskimi manewrami „Zapad-2025”. Dowódca litewskiej armii, gen. Raimundas Vaišnoras poinformował, że w regionie zostanie rozlokowanych około 40 tysięcy żołnierzy, w tym 10 tysięcy na samej Litwie i kolejne 6 tysięcy sojuszników NATO.
Jak podkreślił, „chcę uspokoić ludzi, że na dziś nie ma poważnych zagrożeń”, jednocześnie zaznaczając, że zgromadzone siły „są wystarczające, nawet jeśli doszłoby do prowokacji, które są mało prawdopodobne, ale musimy pozostać czujni”. Litwa planuje również przeprowadzić własne manewry „Grzmot Perkuna”, w których obok ćwiczeń taktycznych zostanie przećwiczone planowanie i włączenie rezerwistów do systemu obrony kraju. Generał Vaišnoras wyjaśnił, że „nasze ćwiczenia nie odbywają się po to, by coś udowadniać, lecz by wzmocnić efekt odstraszania i zabezpieczyć się przed prowokacjami”. Równocześnie przypomniał, że rosyjsko-białoruskie manewry, zaplanowane na połowę września, obejmą około 30 tysięcy wojskowych, z czego do 8 tysięcy na terenie Białorusi, i będą zawierały scenariusze obronne, ćwiczenia lotnicze, a także planowanie użycia broni jądrowej.
Sytuacja w regionie zaostrzyła się dodatkowo po naruszeniach litewskiej przestrzeni powietrznej przez drony nadlatujące z Białorusi. W reakcji wojsko wzmocniło obronę powietrzną na granicy, a procedury skrócono do minimum. „Gdyby dron ponownie wtargnął w naszą przestrzeń, zostałby wykryty i zniszczony”, stwierdził Vaišnoras, dodając, że dzięki nowym zasadom decyzja o jego zestrzeleniu może zapaść w ciągu sekund. Część przestrzeni powietrznej przy granicy pozostaje obecnie zamknięta, gdyż to właśnie tam odnotowano wcześniejsze naruszenia.
Równolegle Polska przygotowuje własne ćwiczenia o charakterze obronnym. Wiceminister obrony Paweł Zalewski ostrzegł, że „można spodziewać się wielu prowokacji” związanych z manewrami „Zapad-2025”. Według niego Rosja może nasilić działania hybrydowe i psychologiczne oraz wywrzeć presję na granicy z Polską. „Scenariusze naszych ćwiczeń mają wyłącznie pokojowy i obronny charakter, ale ich istotą jest pokazanie Rosji, że jesteśmy gotowi na każde wyzwanie” – podkreślił.
Jednocześnie na Białorusi odbędzie się cykl manewrów w ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, w tym ćwiczenia „Wzaimodiejstwije-2025”, „Poszuk-2025” i „Eszelon-2025”. Wspólne działania z Rosją pod nazwą „Zapad-2025” będą więc tylko częścią szerzej zakrojonego programu wojskowego, którego przebieg będzie uważnie obserwowany przez państwa NATO.