Zdjęcie: Lars Stormbom Flickr
07-05-2026 11:25
Estoński parlament zatwierdził nowelizację ustawy o partiach politycznych, wprowadzając rygorystyczny zakaz przyjmowania darowizn od obywateli państw trzecich uznawanych za wrogie. Zgodnie z nowym prawem, finansowe wspieranie ugrupowań politycznych będzie zarezerwowane wyłącznie dla obywateli Estonii oraz innych krajów Unii Europejskiej. Reforma ma służyć ochronie bezpieczeństwa narodowego poprzez uniemożliwienie zewnętrznego wpływania na wewnętrzne procesy demokratyczne przy pomocy kapitału z Rosji czy Białorusi.
Wraz z nowymi zasadami znacząco wzrosły kompetencje Komisji Nadzoru nad Finansowaniem Partii Politycznych (ERJK), która odtąd może żądać dokumentów i wzywać osoby na przesłuchania. Zmiany te mają na celu uszczelnienie systemu kontroli nad wydatkami w trakcie kampanii wyborczych. Nowe przepisy przewidują, że każda niedozwolona wpłata musi zostać zwrócona nadawcy w ciągu 30 dni, w przeciwnym razie środki te zasilą budżet państwa.
Mimo przegłosowania ustawy, w parlamencie wciąż trwa spór dotyczący zasadności istnienia komisji ERJK. Partie opozycyjne, takie jak EKRE i Isamaa, sugerują przekazanie nadzoru finansowego do Urzędu Kontroli Państwowej, podczas gdy koalicja rządząca broni obecnego modelu. Jednocześnie Partia Centrum krytykuje pośpiech w pracach nad projektem, wskazując na zbyt krótki czas przeznaczony na konsultacje między liderami frakcji parlamentarnych.
Nowelizacja, oparta na dyrektywach unijnych, wprowadza również ścisłe ramy dotyczące transparentności reklam politycznych i definicji okresu kampanii wyborczej. Materiały promocyjne będą musiały jednoznacznie wskazywać na związek z konkretnymi wyborami, a oficjalny czas agitacji dla samorządów został ustalony na 90 dni przed głosowaniem. Reforma, mająca na celu zwiększenie przejrzystości życia publicznego w Estonii, wejdzie w życie po zatwierdzeniu przez prezydenta.