Zdjęcie: Nikola Mirkovic unsplash.com
24-02-2026 09:39
We wtorek Estonia obchodzi 108 rocznicę ogłoszenia niepodległości. Uroczystości odbywają się w całym kraju oraz w estońskich społecznościach za granicą. W Tallinnie dzień rozpoczął się o godzinie 7.32 ceremonią podniesienia flagi państwowej na wieży Tall Hermann na wzgórzu Toompea, której towarzyszyło wspólne odśpiewanie hymnu. Podobne wydarzenia zorganizowano między innymi w Narwie, Dorpacie (Tartu) i Sillamäe.
Podczas ceremonii w stolicy przemówienie wygłosił przewodniczący Riigikogu Lauri Hussar. Błogosławieństwa udzielił arcybiskup Estońskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Urmas Viilma, a deklarację niepodległości odczytał student szkoły teatralnej Estońskiej Akademii Muzyki i Teatru, laureat nagrody Voldemara Panso, Alex Palu Pukk. W obchodach uczestniczyli również prezydent Alar Karis, byli prezydenci Kersti Kaljulaid i Toomas Hendrik Ilves, przedstawiciele parlamentu i rządu, korpusu dyplomatycznego, a także dowództwo sił zbrojnych i Ligi Obrony.
Tegoroczne święto zbiega się z czwartą rocznicą rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Premier Kristen Michal przebywa tego dnia w Kijowie wraz z przywódcami państw bałtyckich i nordyckich, gdzie spotyka się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i bierze udział w spotkaniu tzw. Koalicji Chętnych. W wydanym oświadczeniu podkreślił, że Rosja rozpoczęła atak na Ukrainę właśnie w dniu estońskiego święta niepodległości. „Wiemy, jak cenna jest wolność, i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc Ukrainie osiągnąć sprawiedliwy i trwały pokój” – zaznaczył, dodając, że Estonia od początku wojny należy do grona najbliższych sojuszników Kijowa.