Zdjęcie: Wikipedia
26-06-2026 09:20
Na marginesie Konferencji ds. Odbudowy Ukrainy w Gdańsku, w której uczestniczy blisko dwa tysiące delegatów z ponad czterdziestu państw, doszło do kluczowego spotkania przywódców krajów flanki wschodniej NATO. W rozmowach wzięli udział szefowie rządów Polski, Estonii, Finlandii, Łotwy i Szwecji, a także prezydenci Litwy i Rumunii oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Kolejne spotkanie liderów państw flanki wschodniej zaplanowano w Rumunii.
Liderzy przyjęli wspólną deklarację gdańską, w której jednoznacznie wskazali Rosję jako najpoważniejsze, bezpośrednie i długofalowe zagrożenie dla obszaru euroatlantyckiego. Prezydent Litwy Gitanas Nausėda podkreślił, że państwa te tworzą pierwszą linię obrony Europy, a ich bezpieczeństwo to wspólna odpowiedzialność całego kontynentu. Wezwał jednocześnie do wysłania jednolitego sygnału przed nadchodzącym szczytem NATO w Ankarze, potwierdzającego bezwzględną moc Artykułu 5. Poinformował także, że Wilno przeznacza już ponad 5% PKB na obronność i oczekuje od pozostałych sojuszników realizacji zobowiązań z wcześniejszego szczytu w Hadze.
Wschodnia flanka Sojuszu zmaga się obecnie ze skoordynowanym atakiem hybrydowym, prowadzonym przez Kreml w celu osłabienia europejskiej jedności oraz wsparcia dla Ukrainy. W przyjętym dokumencie przywódcy ostro potępili powtarzające się naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony oraz prowokacje na morzu. Sygnatariusze zadeklarowali podjęcie zdecydowanych kroków odwetowych, obejmujących upublicznianie wrogich działań, sankcje oraz środki dyplomatyczne. Jako priorytet wskazano pilne wzmocnienie systemów antydronowych, ochronę infrastruktury krytycznej – w tym kabli podwodnych – oraz rozbudowę mobilności wojskowej i sieci paliwowej. Pomóc w tym mają inicjatywy takie jak "Eastern Flank Watch", Bałtycka Linia Obrony, Tarcza Wschód oraz czarnomorski hub bezpieczeństwa. Liderzy zaapelowali o uwzględnienie tych kosztownych projektów w nowym budżecie unijnym na lata po 2030 roku, podkreślając jednocześnie kluczowe znaczenie utrzymania stałej obecności wojskowej USA w Europie.
Litewska delegacja w Gdańsku podpisała szereg porozumień, potwierdzających pełne wsparcie dla Kijowa w drodze do Unii Europejskiej. Szef resortu energii Žygimantas Vaičiūnas przekazał cztery miliony euro na instalację systemów fotowoltaicznych i magazynów energii w ukraińskich szkołach, szpitalach oraz innych placówkach publicznych. Z kolei minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys podpisał ze Szwecją i Ukrainą deklarację o odbudowie zniszczonej infrastruktury transportowej i logistycznej, a także zobowiązał Litwę do pomocy ukraińskim samorządom w zarządzaniu międzynarodową pomocą finansową.