Zdjęcie: Wikipedia
14-01-2026 13:30
Ukraińskie służby antykorupcyjne przeprowadziły przeszukania w biurze partii „Batkiwszczyna”, w wyniku których jej liderka, była premier tego kraju w latach 2005-2006 i 2007-2010, Julia Tymoszenko, jest podejrzewana o korupcję. Według komunikatu Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP), polityk podejrzewana jest o oferowanie nielegalnych korzyści deputowanym w zamian za lojalne głosowanie w parlamencie, przy czym miałoby to mieć charakter systematyczny i długoterminowy.
Śledztwo wskazuje, że po ujawnieniu w grudniu 2025 roku przypadków przyjmowania łapówek przez członków parlamentu, Tymoszenko miała inicjować negocjacje w sprawie wprowadzenia stałego mechanizmu wypłat dla wybranych posłów. Z dokumentów i nagrań, które opublikowało NABU, wynika, że rozmowy dotyczyły zarówno projektów ustaw, jak i decyzji kadrowych, w tym zmian w rządzie i odwołań kierowników służb państwowych. Na jednym z ujawnionych nagrań polityk mówi: „Płacimy dziesięć za dwie sesje, płacimy z góry za dwie sesje…”, wskazując na formę wcześniejszych wypłat i koordynację głosowań przez zabezpieczone komunikatory.
Według służb, instrukcje miały obejmować zarówno aktywne głosowanie, jak i wstrzymanie się od głosu czy absencję w kluczowych sprawach parlamentarnych. W toku przeszukań zabezpieczono m.in. dokumenty, telefony służbowe oraz środki w dolarach amerykańskich. Tymoszenko zaprzecza zarzutom, określając działania organów jako „motywowane politycznie” i twierdząc, że funkcjonariusze wkroczyli do biura bez ważnych dokumentów.
Sprawa została zakwalifikowana na podstawie artykułu Kodeksu Karnego Ukrainy, który przewiduje odpowiedzialność za oferowanie, obiecywanie lub udzielanie nielegalnej korzyści funkcjonariuszowi publicznemu. Śledztwo nadal trwa, a organy antykorupcyjne kontynuują analizę materiałów dowodowych w związku z działalnością przewodniczącej jednej z największych frakcji w ukraińskim parlamencie.