Zdjęcie: Ambasada Ukrainy w Polsce FB
11-03-2026 13:11
W Sahryniu na Lubelszczyźnie odbyło się nabożeństwo żałobne ku czci ukraińskich ofiar tragicznych wydarzeń sprzed 82 lat. W uroczystości wzięli udział m.in. Radca-Minister Ambasady Roman Szepelyak oraz Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie Oleh Kuts, a także przedstawiciele społeczności ukraińskiej w Polsce i delegacje z województw lwowskiego oraz wołyńskiego. Spotkania tego rodzaju mają przypominać o dramatycznych kartach historii i wspierać dialog oraz współpracę między Ukrainą a Polską.
Na początku marca 1944 roku dowództwo Armii Krajowej zdecydowało o przeprowadzeniu akcji wymierzonej w zgrupowania Ukraińskiej Powstańczej Armii w Sahryniu, Szychowicach i Łaskowie. Miejscowości te uznano za strategiczne punkty koncentracji sił UPA w powiecie hrubieszowskim. Decyzja została podjęta w odpowiedzi na informacje wywiadu AK o planowanym ataku UPA na teren powiatu, który miał nastąpić 16 marca 1944 roku.
Sahryń był wsią mieszanką ludności ukraińskiej i polskiej, z przewagą Ukraińców wyznania prawosławnego, którzy stanowili ok. 80% mieszkańców. Polacy żyli w miejscowości do wysiedleń niemieckich w 1943 roku. Liczba domów w Sahryniu oceniana była na 260–325. W Sahryniu zginęło według polskich historyków od 150 do 300 cywilnych Ukraińców, choć szacunki różnią się w zależności od źródeł. Historycy ukraińscy podają liczby od około 200 do nawet 1240 osób. Wśród ofiar znalazło się także siedmiu Polaków.
Zdarzenia z Sahrynia i sąsiednich wsi były później wykorzystywane propagandowo przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i UPA. Rozpowszechniano wówczas przekazy sugerujące, że ataki na Polaków na Wołyniu i w Galicji były rzekomo odpowiedzią na wcześniejsze działania Polaków wobec Ukraińców na Chełmszczyźnie.