Zdjęcie: Pixabay
05-01-2026 15:00
Amerykańska operacja zbrojna w Wenezueli z 3 stycznia, zakończona schwytaniem współpracującego z Rosją dyktatora Nicolása Maduro, zaskoczyła Kreml, który ograniczył się do reakcji dyplomatycznej. W wydanym oświadczeniu rosyjskie MSZ skrytykowało działania Waszyngtonu, nazywając je agresją.
Wyraziło też ubolewanie, wezwało do dialogu i pokojowego rozstrzygania sporu, a także zadeklarowało solidarność z narodem wenezuelskim. Zaapelowało również o uwolnienie Maduro i zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Minister spraw zagranicznych FR Siergiej Ławrow rozmawiał telefonicznie z p.o. prezydent Delcy Rodríguez – zapowiedział dalsze poparcie dla Caracas.
Analiza Miłosza Bartosiewicza i Marka Menkiszaka (OSW) - link w źródle