Zdjęcie: Twitter / X
23-01-2026 08:42
Wczorajsze zdarzenie w południowej Mołdawii postawiło służby w stan pełnej gotowości po tym, jak na terenie wsi Crocmaz, w rejonie Ștefan Vodă, odnaleziono wojskowego drona z ładunkiem wybuchowym. Bezzałogowiec spadł około godziny drugiej w nocy, powodując przerwy w dostawie energii elektrycznej w kilku domach i wzbudzając niepokój mieszkańców miejscowości położonej zaledwie kilka kilometrów od granicy z Ukrainą.
Świadkowie relacjonowali, że najpierw zgasło światło, a chwilę później nad wsią słychać było charakterystyczny dźwięk przelatującego drona. Informacje mieszkańców potwierdził mer wsi Ion Veleșco, który również słyszał w nocy przelot drona, jednak z powodu gęstej mgły nie był w stanie określić kierunku jego lotu. Drona znaleziono ostatecznie rano w ogrodzie niezamieszkanego domu, a policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia.
Policja poinformowała później, że odnaleziony bezzałogowiec to rosyjski dron typu Gieran-2, wyposażony w głowicę bojową BST-52 z ładunkiem wybuchowym o masie 50 kilogramów oraz zapalnik 493M. W wyniku upadku kadłub został uszkodzony przez kontakt z liniami energetycznymi i gałęziami drzew, jednak sam ładunek pozostał nienaruszony. Saperzy zneutralizowali go w warunkach pełnego zabezpieczenia, a służby zapewniły, że nie ma zagrożenia dla ludności.
Premier Aleksandru Munteanu, informując o zdarzeniu podczas posiedzenia rządu, przekazał, że operacja zakończyła się sukcesem. „Przed chwilą przeprowadzono kontrolowaną eksplozję i wszyscy mieszkańcy są bezpieczni” – oświadczył. Dodał również, że fakt, iż dron przenosił ładunek wybuchowy, był dla władz „szokujący i bardzo alarmujący”. Minister obrony Anatolie Nosatîi potwierdził, że masa materiału wybuchowego wynosiła 50 kilogramów.
Incydent został jednoznacznie potępiony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Kiszyniowie, które uznało go za poważne naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Mołdawii. W oficjalnym stanowisku podkreślono, że działania te są konsekwencją rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego oraz obywateli Mołdawii. Władze przypomniały, że to nie pierwszy taki przypadek na terytorium kraju. W ostatnich latach kilkukrotnie znajdowano drony lub ich fragmenty w różnych regionach Mołdawii, a także odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej, co regularnie wymuszało interwencje służb i ewakuacje mieszkańców.