Wiadomości

Rosnące znaczenie blokady ukraińskiego eksportu morskiego

Zdjęcie: Pixabay

Rosnące znaczenie blokady ukraińskiego eksportu morskiego

Dodał: Andrzej Widera

31-07-2026 10:03

Paraliż szlaków handlowych na Morzu Czarnym wywołany ostrzałem statków i cofnięciem polis przez ubezpieczycieli uderzył w kluczowe gałęzie ukraińskiego przemysłu. Najwięksi przewoźnicy, w tym Maersk i CMA CGM, wycofali swoje jednostki z regionalnych portów, a załamanie płynności finansowej oraz brak możliwości eksportu wymusiły wstrzymanie operacji przez gigantów wydobywczych Ferrexpo (Połtawski GZKP) i Południowy GZKP.

Straty w sektorze są ogromne – zaległości wobec kontrahentów sięgają setek milionów hrywien, jeden ze statków został uszkodzony przez dron, a powrót zakładów do przedwojennej wydajności może zająć nawet pięć lat. Kryzys eksportu bije bezpośrednio w gospodarkę, w której szlak morski odpowiadał dotąd za ponad 40 z 68,5 miliona ton towarów eksportowanych w ciągu pół roku. Alternatywne drogi przez Dunaj, kolej oraz przewozy drogowe osiągnęły już maksymalne możliwości przepustowe na poziomie 3 milionów ton miesięcznie i nie są w stanie zastąpić portów Wielkiej Odessy.

Nowe trasy generują drastycznie wyższe koszty: fracht rzeczny podrożał o kilkadziesiąt procent, a ukraińskie produkty rolne muszą rywalizować o moce przeładunkowe z rumuńską Konstancją i napotykają wąskie gardła na granicy z Polską. Mimo że w pierwszym kwartale 2026 roku odnotowano jeszcze dynamiczne wzrosty przeładunków, powtarzające się ataki doprowadziły do faktycznego zamrożenia nowych kontraktów morskich.

Załamanie logistyki uderzyło w rynki rolne, powodując gwałtowny spadek cen skupu w kraju i skokowy wzrost popytu na magazynowanie zbóż. W sytuacji gdy ukraińskie uderzenia w rejony Azowa sparaliżowały również ruch przez Cieśninę Kerczeńską i ograniczyły rosyjski eksport, na światowych rynkach doszło do rzadkiego zjawiska – wyceny na giełdzie w Chicago osiągnęły najwyższy poziom od trzech lat, podczas gdy stawki na ukraińskich elewatorach spadły. „Międzynarodowe giełdy mogą pozostawać mocne, podczas gdy ukraińskie ceny wewnętrzne – zaliczają spadki” - mówił ekspert Bohdan Kostecki. Wysokie ceny na globalnych giełdach mogłyby docelowo zrekompensować kosztowny transport drogowo-kolejowy, lecz dopóki szlak morski pozostaje zablokowany, większość marży pochłaniają rekordowe stawki frachtu i ubezpieczeń.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.