Zdjęcie: Pixabay
21-01-2026 10:59
Rosyjskie władze planują wdrożenie w 2026 roku ogólnokrajowego systemu zarządzania ruchem internetowym wykorzystującego sztuczną inteligencję. Za projekt odpowiada państwowy regulator łączności, a jego oficjalnym celem ma być rozpoznawanie i eliminowanie treści uznanych za niebezpieczne lub sprzeczne z prawem. Na realizację przedsięwzięcia przeznaczono ponad 2,2 mld rubli, mimo ograniczeń budżetowych, które dotykają inne obszary funkcjonowania państwa.
Nowa infrastruktura stanowi element szerszej polityki zaostrzania nadzoru nad obiegiem informacji. W ciągu ostatniego roku liczba zablokowanych materiałów w rosyjskim internecie wzrosła do blisko 1,3 mln, przy czym najszybciej przybywa treści dotyczących omijania restrykcji, takich jak instrukcje korzystania z VPN-ów czy innych narzędzi umożliwiających dostęp do niekontrolowanych źródeł. Działania te w przekazie oficjalnym określane są jako budowa „suwerenności cyfrowej”, choć krytycy widzą w nich próbę podporządkowania przestrzeni informacyjnej decyzjom państwa.
Skutki tej polityki są już widoczne w terenie. W niektórych regionach, m.in. w obwodzie biełgorodzkim i rostowskim, wprowadzono ograniczony dostęp do mobilnego internetu oparty na listach zatwierdzonych stron. Globalne usługi, takie jak Google czy Telegram, działają tam niestabilnie lub są praktycznie niedostępne, podczas gdy rosyjskie platformy i aplikacje akceptowane przez władze funkcjonują bez większych problemów. Mieszkańcy Rostowa nad Donem relacjonują, że w praktyce mogą korzystać jedynie z kilku serwisów, w tym VKontakte i komunikatora Max.
Podobne czasowe ograniczenia pojawiły się także w innych częściach kraju, m.in. w Kraju Krasnojarskim, gdzie administracja powoływała się na bliżej nieokreślone względy bezpieczeństwa. Te regionalne rozwiązania są postrzegane jako etap testowy przed uruchomieniem centralnego systemu, który umożliwi państwu bieżące monitorowanie i filtrowanie ruchu sieciowego. W efekcie rosyjski internet coraz wyraźniej zmierza w kierunku zamkniętego, ściśle kontrolowanego środowiska informacyjnego.