geopolityka • gospodarka • społeczeństwo • kultura • historia • Białoruś • Estonia • Litwa • Łotwa • Mołdawia • Obwód Kaliningradzki • Ukraina • Trójmorze • Trójkąt Lubelski

Wiadomości

Zdjęcie: Wikipedia

Pokłosie wczorajszej decyzji Saeimy

Andrzej Widera

13-05-2022 09:10


W niecały dzień Łotysze przekazali ponad 150 000 euro na zburzenie pomnika w Parku Zwycięstwa, w Rydze, na portalu „Ziedot.lv”, a kwota wciąż rośnie. Na rozbiórkę pomnika przekazało już ponad 10 000 osób. W zależności od rozdania darowizny wahają się od jednego eurocenta do 1000 euro. Kampanię zainicjował „Klub Deklaracji 4 maja”, który składa się z byłych członków Rady Najwyższej, którzy głosowali za przywróceniem niepodległości Łotwy w 1990 roku. Łotwa to kraj, który szanuje wolność i demokrację, więc nie ma tu miejsca na symbole represji, śmierci i okupacji, uważa prezes klubu Velta Chebotarenoka.

"Wywołuje to, przynajmniej u Łotyszy, zupełnie inne uczucia - ból, rozpacz, nienawiść, brak szacunku dla narodu i pewnego rodzaju słabość - że ten pomnik wciąż tam jest i że my, żyjący od 30 lat w niepodległej Łotwie, nie potrafimy spłacić naszego długu wobec narodu. Wiele osób twierdzi, że potrzebujemy referendum. To będzie referendum, w którym ludzie będą głosować za pomocą własnych pieniędzy i we własnym imieniu - anonimowo, oficjalnie we własnym imieniu - na rzecz wzmocnienia państwa łotewskiego" - mówi Čebotarenoka.

Również w czwartek na portalu darowizn wystąpiło kilka zakłóceń, które zostały już naprawione, a były spowodowane także cyberatakami. Tymczasem już wczoraj decyzja Saeimy wywołała ostrą reakcję rosyjskiego reżimu. Wasilij Piskariow, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa rosyjskiej Dumy Państwowej, uważa, że władze Łotwy, przygotowując się do zburzenia Pomnika Zwycięstwa, zachęcają do wojny domowej w swoim kraju.

Kremlowski mit wyzwoleńczy powtarza także Olga Zanko, wiceprzewodnicząca Komisji ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego Dumy.  "Chciałabym przypomnieć łotewskim politykom, jak mieszkańcy ich kraju witali żołnierzy radzieckich - chlebem i solą, kwiatami, słowami wdzięczności. Teraz chcą zburzyć pomnik swoich przodków, Łotyszy, którzy dzielnie walczyli z nazizmem" - powiedziała Zanko.

"Przyzwyczailiśmy się mówić o silnych elementach nazistowskich na Ukrainie, ale wygląda na to, że są one nie tylko na Ukrainie. Na Łotwie nie tylko istnieją takie elementy, ale są one bardzo silne i nadają ton społeczeństwu. Uważam, że Łotwa stoi w obliczu poważnych wydarzeń politycznych" - powiedział Walerij Fadiejew, przewodniczący rosyjskiej prezydenckiej Rady ds. Praw Człowieka i Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, w ten sposób pośrednio grożąc Łotwie.

Niewątpliwie szereg rosyjskich gróźb i być może nieuchronna w najbliższym czasie fala prowokacji wobec Łotwy, jest ceną za wszech miar właściwą i  odważną decyzją łotewskiej Saeimy.


opr. wł.
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.

Komentarze (0)


Zostaw komentarz


Informacje

Redaktor zarządzający: Michał Mistewicz
wykop.pl
Twitter
Facebook
redakcja [[]] czaswschodni.pl
©czaswschodni.pl 2021